A moim zdaniem... (od najstarszych)
Dobrze ludzie, spokojnie. Rozróżnijmy dwa pojęcia: 1.graffiti i 2.bazgroły (wandalizm). Nie powiecie chyba, że "podpisywanie się jako BOX, KW, oraz HASKY" to jest twórczość artystyczna i sztuka? Czemu w domu na ścianach sobie nie maże? Tylko po czyimś aucie, albo po świeżo wyremontowanej elewacji budynku za moje pieniądze? Nie mam nic przeciwko graffiti artystycznemu na (jak napisaliście) obdrapanych, odpadających murach. Ale już przeciwko bazgrołom (BOX, KW, oraz HASKY) na elewacjach czystych budynków mieszkalnych - owszem. Zawsze kiedy jest pisane o wandalach mażących bzdury po budynkach (nierzadko świeżo wyremontowanych) odzywacie się, pisząc "to sztuka. .. czemu nie możemy malować na obdartych murach. .. bla bla bla". .. broniąc tak właściwie nie wiadomo kogo. Bo tematem nie jest jakieś artystyczne graffiti na starej, brudnej ścianie a akt zwykłego wandalizmu. A swoją drogą, ciekawe czy rodzice zapłacili te 15 tys, bo śmiem wątpić. ..
dla ciekawskiego i wątpiącego Grezura znam tego chłopaka i jego rodziców. .. jego mama zapłaciła te 15 tysięcy. .. źle chłopak postąpił ale na co dzień jest spoko. .. jest uczynny i pomocny no ale czasami mu woda sodowa uderza do głowy. ..