34
30.08.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ja przepraszam, że pytam oburzonych działaniem świateł, którzy ciągną ten temat od czasu tego tragicznego wypadku. Od kiedy to zielone światło zwalnia kogokolwiek (kierowce czy pieszego) od ostrożności? Należy się rozglądać i ocenić sytuację. Dużo ludzi łazi i jeździ jak barany, jak święte krowy i zdaje im się, że zielony kolor daje im 100% gwarancji bezpieczeństwa.
spiewograj (2010.09.01)

info

0  
  0
1czemu zielone zwalnia z dodatkowego zwracania uwagi? -nie chciałbym dywagować nad nazwą "skrzyżowanie bezkolizyjne" 2czy na migającym zielonym mogę rozpocząć przechodzenie? (wg. ciebie nie bo powinienem je opuścić zanim będzie czerwone) a czy na przejezdzie rowerowym, skoro często jestem w stanie opuścić "przejazd" zanim się zmieni kolor też mam brać pod uwagę to co mówisz? bo w takim razie będę musiał liczyć czas "migania zielonego" na sygnalizatorach ponieważ jest on względny.
do borat i spiewiograj (2010.09.02)

info

0  
  0
właśnie tak mądralo, jak zielone miga, a przejście jest długie to nie wchodź i nie przejeżdżaj rowerem, możesz mieć kiedyś pecha, bo do skrzyżowania zbliży się samochód, który wystarczy, że będzie jechał 40-50 km/h i gwarantuję Ci, że nie stanie w miejscu, kiedy ty wejdziesz/wjedziesz rowerem na skrzyżowanie. To, że pieszy ma prawo przejść na zielonym nie znaczy, że jest zwolniony z myślenia.
XL (2010.09.11)

info

0  
  0
A moim zdaniem powinno się tak przegonić po tych przejściach wszystkich przemądrzałych którzy twierdzą, że taka bieganina jest bardzo dobra dla pieszych!!!!! Zwłaszcza dla tych, którzy mają problemy z szybkim chodzeniem!!!!! Może by wtedy poszli po rozum do głowy??. .. .. Z tą zielona falą dla samochodów to podobnie rzecz się ma na całej ulicy ogólnej. Tam o zielonej fali można jedynie. .. .pomarzyć. To także dzięki tym wszystkim, którzy uważają, że mają licencję na mądrość życiową.
Z Elbląga (2010.09.17)

info

0  
  0