A moim zdaniem... (od najstarszych)
Rzeczywiście współpraca z Muzeum Stutthof układa się fantastycznie. Projekt "Niebieski różaniec" był dla jego realizatorek przeżyciem nacechowanym ogromnymi emocjami. Tej wiedzy, którą zdobyłyśmy za sprawą tego projektu nie znajdziemy w żadnym podręczniku. Warto było. Dziękujemy. Realizatorki projektu.
Pomedytowałem. Sorry, mea culpa. Zrozumienie dotarło po niewczasie.