20
07.08.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
To jestem ciekaw dlaczego Błkitna Orneta nie chciała grać, gdy przyjechał sędzia związkowy? Podobno Olimpia aż tylu nie ma to by ich rozgromili. Mieli na tacy i zrezygnowali, aby powalczyć na boisku i licząc na walkower. Chłopaki chyba sie przestraszyli. Koledzy z Ornety co to za trener bo to on kręcił najbardziej. łatwe 3 pkt się nadażył wiec trzeba wykorzystać. Czy wy macie honor? a na trybunach chyba siedzieli dawni kopacze Olimpii 2004 moze jeszcze liczą na umowę?
neutralny (2010.08.08)

info

0  
  0
Tylko sędzia ma prawo stwierdzić czy można grać, jak mógł stwierdzić, skoro go odwołano z trasy, rozmawiałem i sędziowie też są zbulwersowani, kto pokryje ich koszty. Jakiś koleś pisze, ze Błękitni którzy przyjechali o godz. 15 nie chcieli grać, ponieważ ściągnięty sędzia też nie chciał sędziować bo nie miał liniowych, jak Błękitni siedzieli już w autobusie to Olimpia2004 była gotowa do gry. nieobecni: Anuszek, Sambor, Kopycki. .. .
Błękitny (2010.08.08)

info

0  
  0
O a jednak wymieniles tylko trojke; / z czego tak naprawde z zawodnikow ktorzy mogli wystapic w tym meczu a ich nie bylo ty tylko anuszek, poniewaz sambor i kopycki przebywaja za granica i nie bedzie ich jescze jakis miesiac xD
asdsd (2010.08.08)

info

0  
  0
Już dawno było wiadome, że Błękitni kombinują szkoda, ze słuchają innych. Przecież Sambor i Kopycki bedą do gry, gdy wróc i dojdą do jakiegos poziomu. Uważam, że mogą pojawic się w składzie Olimpii 2004 pod koniec września lub na początku października, ponieważ podobno mają wrócić ok 20 września, ale skoro Błękitni lepiej wiedzą to trudno. Tylko czy ich wiedza jest prawdziwa? pozdrowienia dla cwaniaczków z Błekitnych
neutralny (2010.08.08)

info

0  
  0
A Baran???
Sprajt (2010.08.09)

info

0  
  0
Jestem z Elbląga byłem na Moniuszki godzinę przed planowanym gwizdkiem nie ma mowy o zalaniu boiska. Sam słyszałem jak działacze 2004 mówili, że nie ma sensu grać, z uwagi na prawdopodobne zniszczenie płyty i BRAK zawodników. Na pewno nie było Anuszka, Kopyckiego, Sambora, Barana. Brakowało jeszcze kogoś, nie pamiętam. Bali się meczu, stąd załatwienie przełożenia. Liczę, że WMZPN zachowa się jak powinien. Taki komentarz jest na stronie błękitnych
Błękitny (2010.08.09)

info

0  
  0
Do neutralny. Głąbie do kogo ta aluzja o garnuszku. Kto kase daje i dawał na obiekt przy Moniuszki. Jak wy jestescie najbardziej uczciwa ekipą w Elblagu to my Concordią nie jestesmy.
Conca (2010.08.09)

info

0  
  0
Co to za teksty. .. .kto się wypowiada że niby nie brakowało zawodników???? macie tego świadomość że bez Sambora, Barana, Anuszka, Kopyckiego, i kilku chłopaków w formie raczej nie meczowej byłoby ciężko! ja nie twierdzę że Błękitni by ten mecz wygrali ale chcieliśmy wyjść na boisko i w normalnej sportowej walce rozegrać mecz o punkty! ktoś pisze o honorze. .. .z ust ludzi którzy reprezentują OL2004 to wyraźne nadużycie!!!! Jesli ktos twierdzi że My nie chcieliśmy grać to przedstawiam kilka faktów: - Mecz planowany na godzine 16 - w tym czasie kilka informacji od działaczy i trenerów OL2004 - sędziowie jadą, następna szkoda murawy przełóżmy mecz (propozycja dla działaczy Błekitnych), kolejna sędziowie zawrócili ale będą kolejni i nie z Elblaga!!!! - Błękitni czekają umowa jest że do 17.00 - Pojawia się sędzia Kuklinski) stwierdza dwa fakty 1 -boisko w 100% nadaje się do gry!!!!! 2.Nie będzie sam sędziował!!!! tzn bez liniowych!!!! O 17.30 ktoś nagle w Ol. 2004 stwierdza że gramy!!!!! nie wiem co było powodem nagłej zmiany!!! ale Panowie szanujmy się!!!! Myślę ze dokładnie przedstawiłem to co działo się w sobotę wiec niech każdy odniesie się do tego indywidualnie i sam oceni kto kręcił kto miał honor a komu go zabrakło!!! Dla mnie w Elblągu jeden klub ZKS Olimpia!!!!
ornet (2010.08.09)

info

0  
  0
ludzie niech rozwiąże ten spór WMZPN czyli ci co namieszali. Niepotrzebnie odwołali sędziów. Oni mają prawo zdecydować o tym czy mecz ma się odbyć czy nie. Teraz ustalą sobie nowy termin meczu i tyle bo strzelili sobie gola do własnej bramki pochopną decyzją o odwołaniu sędziów. A koszty podróży sędziów oczywiście też powinien pokryć WMZPN bo skoro niedojechali i mecz się nieodbył to gospodarz niepowiniem płacić. to chyba normalne.
bezstronny (2010.08.09)

info

0  
  0
Jeśli Olimpia nie chce walkowera to powinna zwróci koszty przyjazdu Błękitnych lub zgodzić się na mecz w Ornecie proste ? Gospodarz zawsze odpowiada za mecz, jak było z OKS Olsztyn w II lidze dostali walkower mimo próśb Olimpii
ben (2010.08.09)

info

0  
  0