A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Bard brawo!!! Trafne spostrzeżenia.
Do "bard' smierdzisz tibia buraku po pierwsze nigdzie nie kupisz kapturow za 20zl po drugie dressow nigdy nie za wiele ale tobie jak sie nie podobaja tacy ludzie to zlap swojego chlopaka za reke i zapier. .. do holandi bujac sie mu na jajach
do administratorow portelu powinniscie zablokowac komentarze dla tych co sie nie zarejestruja swoim imieniem i nazwiskiem bo przez to komentarZe sa jakie sa a tak to przynajmniej bedzie wiadomo gdzie rura mieszka co sie spowiada dzielnicowemu stfu!! bard i reszta zaluzcie różowe polowki i jazda na wiejskie potancowki !!tylko nie za dlugo tam siedzcie bo was mama skrzyczy.
zawrzyjary prymitywie jedno zdanie i sześć błędów ortograficznych. Gdybyś tyle nie pił to mógłbyś skończyć podstawówkę w 15 lat. Jednak jest już za późno i sam się ulokowałeś na marginesie.
kombinator aleś się napocił, to chyba miało być najinteligentniejsze zdanie w twoim życiu. Cóż, wyszło jak zwykle u ciebie. Załóż kapturek na małą główkę i nie myśl za wiele bo to boli takich jak ty.
Szanowna redakcjo - czy to jest konieczność dziejowa abyśmy wysłuchiwali i czytali ten przerażający bełkot lupenproletriacki i musieli uczestniczyć w knajackich dyskusjach ludzi tylko przez pomyłkę nazywanych homo sapiens.
ty to jesteś naprawdę aborygen ale chyba z Australii. Spróbuj polemizować z knajakami językiem "poetów" to zobaczysz jak długo wytrzymasz. Twoje wypociny na forach znane są z płytkości tematów. Uważasz, że zabierasz głos jako doświadczony a zbierasz tylko śmiech. Czego jednak można się spodziewadź po aborygenie.
Jeśli dla ciebie koneserze pitawali, tego rodzaju tematyka jest treścią życia, to naprawdę twój problem, ale na pewno nie wielu ludzi, którzy z tym nigdy nie mięli i nie chcą mięć do czynienia. Won do rynsztoka.
aborygen ty naprawdę jesteś niewykształcony tuman. Jedno zdanie a trzy błędy ortograficzne. Widzisz dzięki internetowi takie miernoty jak ty mogą się wypowiedzieć. Dziękuj opatrzności, inaczej nikt by cię nigdy nie chciał słuchać.
Koniecznie chcesz mnie synku obrazić. Ale ja, nie jestem czuły na takie umizgi. Nie pretenduje do grona mężów opatrznościowych i profesorów polonistyki, ale to w niczym nie zmienia charakteru wpisów i infantylnego traktowania tematu i jego bohaterów. Elokwenciarzu - więc zejdź ze mnie i pomóż w sprawie oddzielenia rynsztoka od codziennego życia.