UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
obiecany cd. "zwycięzca tych wyborów nazwano kaczynskiego gdyz 2 tyg temy miał przegrać z kretesem. a róznica wynisoła tylko 6%. " Gdzie to przegrywanie z kretesem było obwieszczane? Przez głupie sondażownie, które nie były w stanie poprawnie przeprowadzić badania. Moim zdaniem, co najmniej od maja, J. Kaczyński miał o ok. 10% więcej niż podawano, a więc skala jego wzrostu nie jest taka wysoka. "Po drugie, Kaczyński przegrał i z tego jednak wysuwać można wniosek, którego zabrakło; mamy wyższą frekwencję niż w wyborach 2005,a niższy wynik Kaczyńskiego. PiS raczej się powinien martwić wobec tego odpływem wyborców, którzy dali zwycięstwo jego bratu 5 lat" tego faktycznie w artykule zabrakło, ale w sumie na Lecha głosowało wtedy jakieś 350tys. więcej osób niż na Jarka dziś, to chyba nie jest aż tak bardzo dużo. "Sprawa trzecia: powódź. Rzekomo sprzyjała kandydatowi PiS. A komu miała sprzyjać? Działania rządu, który legitymizował kampanię Komorowskiego, były, co tu dużo gadać, chaotyczne. To rząd Tuska, szukając oszczędności wyrzucił do kosza pakiet ustaw powodziowych Gęsickiej, pośrednio przyczyniając się do rozmiarów klęski żywiołowej. " No właśnie, czyli jednak redaktor ma rację, że powódź i reakcje rządu na nią sprzyjały Jarosławowi? cdn. ..
LadyG