UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To nawet nie jest problem, kto został wybrany, bo problemem pozostaje armia urnochodów tworzących rzeczywistość. Im bardziej będziemy brnęli w meandry i stagnację opartą na socjalu i przydziałach tym nasz świat będzie daleki od tego poukładanego, opartego na inicjatywie, profesjonalizmie i pracy. Tak właśnie pracy, bo kult takowej to pojęcie obce naszemu wyborcy. On oczekuje datków, przydziałów i należności z tytułu istnienia. Ino skąd brać te wszystkie apanaże skoro większość to odbiorcy dóbr - bo tymi, którzy je wytwarzają nikt nie jest specjalnie zainteresowany. Wiadomo i tak sobie poradzą, wszak muszą zaistnieć, aby coś sprzedać.

AborygenMiejscowy