Nastały piękne czasy...

17
01.07.2010
Nastały piękne czasy...
Ludzie, paliwo w Elblągu tanieje (fot. AD)
Codziennie, wyjeżdżając do pracy, patrzę w te stronę z niedowierzaniem – jest coraz taniej. To cud jakiś czy może w końcu elblążanie przejrzeli na oczy? Ludzie, paliwo w Elblągu tanieje.
Nie jest to oczywiście spowodowane wspaniałomyślnością koncernów paliwowych, a faktem, iż w Elblągu od paru tygodni funkcjonuje i przyciąga rzesze klientów nowa stacja paliw przy jednym z hipermarketów. Paliwo jest tam tańsze o dobre 40-50 groszy za litr i wciąż tanieje. Co dziwne, nasze „stare” stacje paliw także obniżyły ceny o około 20 groszy za litr. Można? Można!
   Pojawiły się także pogłoski, że paliwo jest tam gorsze, co jest oczywiście bzdurą – tankuję już trzeci raz i nie mam żadnych problemów. Zresztą, z tego, co widziałem tam pewnego wieczoru wynika, że dostawcą paliwa jest Orlen, więc nie może być problemów.
   Po co piszę ten artykuł? A właśnie po to, byśmy sami sobie nie robili pod górkę. Wybierajmy stacje paliw, gdzie zapłacimy mniej, a tym samym zmusimy resztę do obniżenia cen. Nie bądźmy naiwni i nie dajmy sie oszukiwać. Tylko my mamy wpływ na to, gdzie i u kogo będziemy wydawać nasze ciężko zarobione pieniądze. Tym samym wielkie podziękowania dla owej stacji za odpowiednie z motywowanie pozostałych .
   Pozdrawiam zmotoryzowanych.
   
   
Grzegorz Kozłowski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Mam nadzieję, że ta obniżka to nie "chłyt marketindody" i po jakimś czasie nie będzie wzrostu cem.
tere-fere (2010.07.01)

info

0  
  0
Świat polski nawet w trzcińsko bagiennym grajdołku, mimo wielu wyznawców socjalizmu i ręcznego sterowania, które jest tu normą (vi de samorząd elbląski wszelkich szczebli) normalnieje i niestety musi się poddać podstawowym prawom rynku i ekonomii, bo te są takie same dla każdego miejsca na ziemi. Chyba, że wodzami są wyznawcy czarnego lub czerwonego socjalu przy którym wszystko zaczyna być problemem i wymaga interwencji tłumaczy pisma świętego.
AborygenMiejscowy (2010.07.01)

info

0  
  0
Tekst, napisany w takiej właśnie formie to kryptoreklama, i tyle. A swoją drogą - jestem za jak najsilniejszą konkurencją w E. , by lokalni kupcy przejrzeli na oczy i uprzytomnili sobie, że czasy"samograjów" w handlu skończyły się.
fama (2010.07.01)

info

0  
  0
Jeżeli jakiejś "grupie" "przedsiębiorców" udawało się przez kilka lat "regulować" ceny i mieliśmy najdroższe LPG w całej Polsce środkowej i północnej, to nie wierze w cuda że podarują taką "zniewagę" i odcięcie od kasy. Potrzeba paru dni, albo tygodni i zmuszą właściciela do wyrównania cen po staremu. Elblągowi żaden nie podskoczy i znowuż trzeba będzie jechać po LPG do Komorowa.
gaz (2010.07.01)

info

0  
  0
Przejeżdżałem niewdawno koło tej nowej stacji i jakoś nie zauważyłem żadnej powiedzmy "z daleka widocznej" informacji o cenach paliwa; ) Czy to znaczy, że pojeżdżamy na slepo i liczymy na szczęśliwy los?; ) Jeżeli tak to po pewnym czasie może się okazać, że los nie zawsze bywa łaskawy; )
znafca (2010.07.01)

info

0  
  0
byla ewidentna zmowa cenowa na stacjach, skoro z dnia na dzien potrafili ceny o 30 gr obnizyc (i to bez zadnych spadkow dolara czy ceny za barylke ropy)
ArnoldUPR (2010.07.01)

info

0  
  0
Jeżdżę po całej Polsce i to właśnie w Elblągu jest najdroższy gaz. Nawet w samej Warszawie LPG jest tańszy niż w Elblągu. WOle pojechac choćby do Nowego Dworu Gdańskiego gdzie gaz jest tańszy o jakies 20gr na litrze.
(2010.07.01)

info

0  
  0
Do właścicieli tej stacji : zróbcie WIDOCZNE CENY z daleka to klientela jeszcze się zwiększy. Nie każdemu się chce podjechać pod sam dystrybutor żeby dowiedzieć się ile za litr.
Baltazar (2010.07.01)

info

0  
  0
Wyświetlacz z cenami jest tylko od ulicy Żeromskiego. Powinien być drugi od strony Grunwaldzkiej, tam jest dużo większy ruch.
Pablo67 (2010.07.01)

info

0  
  0
Nie rozumiem ludzi, którzy zastanawiają się czy inne stacje obniżyły ceny z powodu spadku dolara, czy może z jakiegoś innego powodu. Przejrzyjcie na oczy. To stacje ustalają sobie ceny, a kurs nie ma tu nic do rzeczy. To, że kurs rośnie jest jedynie (bardzo wygodnym) usprawiedliwieniem podwyżki z dnia na dzień. Kiedy bowiem kurs spada cena paliwa się nie zmienia. Oczywiście słyszymy tłumaczenia, że stacje mają zapasy, które kupiły po wyższym kursie ale gdyby stan zapasów rzeczywiście miał taki wpływ na cenę paliwa, to nie reagowałaby ona tak szybko na jego wzrost.
a jednak w E-g da się zarobić! (2010.07.01)

info

0  
  0