Zarówno 21-latek, jak i jego młodsza koleżanka nie potrafili powiedzieć, dlaczego zbili kościelny witraż. Jak się okazało to nie jedyny czyn, którego dopuścili się wczoraj (10 czerwca) na terenie kościoła. Oboje powyrywali niewielkie dęby rosnące przy kościele, połamali drzewka, pozrywali ogłoszenia oraz oderwali fragment rynny. Gdy już zniszczyli to, co było w ich zasięgu zaczęli pluć na kościelne drzwi. Policjanci zatrzymali ich kilka minut później, gdy ci szli już do domów ulicą Bema.
Młodzi ludzie wcześniej pili alkohol. Szkody jakie spowodowali wyceniono wstępnie na ponad 2 tys. złotych. Teraz odpowiedzą za uszkodzenie mienia. 21-latkowi może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Piętnastolatka odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich.
sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter