38
01.06.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
prywatny interes za publiczne pieniądze - znak czasów
(2010.06.03)

info

0  
  0
Co za bzdury piszecie przecież była impreza z elblaskimi zespołami i lakoz tylko młodziez widziałem, gdzie wtedy byliscie?? orkiestra kameralna tez najzesciej gra w bibliotece. takze dajcie spokój odpalcie radio maryja i narzekajcie. Pesymiści podono krócej żyją wiec zdrowia życze.
jp II (2010.06.03)

info

0  
  0
Chciałbym spytać, czy Panowie Nowiński i Pęczak myśleli kiedykolwiek o dążeniu do rozwoju Ogrodów Polityki jako festiwalu? To już siódma edycja imprezy o dużym potencjale, a wzrostu skali i rangi tego wydarzenia brak. Dlaczego brakuje intensywnej promocji na łamach "Polityki" i reklamy zewnętrznej? Mieszkam obecnie w Gdańsku i - moim zdaniem - samo rozlepienie w tym mieście plakatów informujących o elbląskim wydarzeniu mogłoby mieć pozytywne odzwierciedlenie we frekwencji. Polsce północnej brakuje ciekawych letnich festiwali (jeden Opener dzieli i rządzi), dlaczego nie można uczynić z Ogrodów Polityki inauguracji festiwalowego sezonu w naszej części kraju? Będę wdzięczny za odpowiedź, pozdrawiam.
Svenigmatik (2010.06.03)

info

0  
  0
co nam z tej Warszawki, trzeba promować swoich, w końcu to wszystko za publiczne pieniądze!
(2010.06.03)

info

0  
  0
A ja, to mam tylko jedno małe pytanko do p. Dyrektora. Ile ostatnio był raczył zakupić nowych książek do "swej" biblioteki? W ostatnim tomie Rocznika Elbląskiego jakoś nie zauważyłem tej informacji. i
Teoretycznie INTELIGENT (2010.06.03)

info

0  
  0
nie słucham radia maryja, nie pakuj wszystkich do jednego worka, co z tego, że były w bibliotece elbląskie zespoły, jakiej rangi była to impreza? Ogrody są oczywiście ofertą kulturalną, ale promują "warszawkę" i nic twórczego dla Elbląga z nich nie wynika- tym bardziej, że jak sam oświecony Pan dyrekotr zauważył -przyjeżdżają eksperci, którzy potrafią się dostosować do realiów elbląskich (chyba zniżyć- o to chodzi?). To ja mam lepszy pomysł- niech ci eksperci pozostaną w Warszawie, wezmą do siebie Pana dyrektora i wtedy poziom będzie odpowiedni (wysoki oczywiście).
(2010.06.03)

info

0  
  0
Fajna impreza, a w szczegolności miejsce, ale twierdzę, że moglby być trochę inny repertuar nie tylko ta muzyka / rock / ktorą lubi Dyrektor. brakuje mi jednak, jazzu, funky, bluesa, moze na probę coś z Rosji lub Bialorusi, na pewno wiecej Elblaga, jako supporty, Kaszmir i jazzujacy elblażanie / Gawdzis, Zuehlke, Burnos /, wiecej Trojmiasta, np. jazz-funkowa odmiana Kombii / Pluta, Skawinski, Tkaczyk + goscie - świetna plyta sprzed 2 lat, zupelnie nieznana i niegrana w Radio.
(2010.06.03)

info

0  
  0
Proponuję więcej elbląskiego metalu, rocka, eksperymentu, ambient - filmu; Plankton, Licho, Dachau, Sorbet, Soja, Coin Oraz Soundlab czy Mentalne Narzędzia albo można również rockowo: Spotless Mind lub Trauma :) To towar eksportowy w pewnych rejonach polski.
(2010.06.04)

info

0  
  0