20
27.05.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
jeśli to kruszywo jest takie tanie do skąd sią biorą takie kwoty za remont kawałka dróżki
do budowlańca prawdziwego (2010.05.28)

info

0  
  0
Kiedy dauna milicyjnego od kryzysów zwolnisz ? NIgdy bo się go boisz tych ukraińców z placu wolności.
(2010.05.28)

info

0  
  0
Złap pierwszy lepszy kosztorys w ręce to się przekonasz. Tak w skrócie to utrzymanie zarządu kosztuje, utrzymanie biura kosztuje, utrzymanie parku maszyn kosztuje, materiały budowlane kosztują, robocizna kosztuje. Do tego trzeba zapłacić podatki, trzeba oczywiście zarobić. Nie mówiąc już, że narzędzia i sprzęt się niszczą trzeba wymieniać na nowe, inwestować. Zdarzają się cuda jak na odcinku autostrady A2,gdzie wygrała chińska firma oferując połowę ceny kosztorysowej, ale raczej próżno szukać firm które wykonają coś charytatywnie. Ponadto nigdzie nie napisałem, że kruszywo o najgorszych parametrach jest tanie. Proszę czytać ze zrozumieniem. Ono jest po prostu tańsze. A jeśli to tańsze spełnia parametry projektowe nie ma sensu przepłacać i stosować kruszywa jak pod masę bitumiczną na autostradach.
budowlaniec ale taki prawdziwy (2010.05.28)

info

0  
  0
A zaczęło się od ścieżki rowerowej :D. Budowlańcu prawdziwy: nie ma znaczenia jakie kruszywo położysz pod kostkę. Nie ma, bo Droga Dla Rowerów z kostki jest do bani z założenia. I tyle w tym temacie. Oczywiście każda nowa droga rowerowa w mieście będzie robiona z kostki, nie mam co do tego złudzeń. Nikt decydentom nie wytłumaczy, że masa bitumiczna jest zdecydowanie lepsza do tego celu (udało się to tylko w niewielu miastach), o takich rzeczach jak krawężniki (a właściwie ich brak), promienie łuku itd ( http://www.rowery.org.pl/drogir.html http://www.rowery.org.pl/dlaprojektantow.html ) też możemy zapomnieć.
(2010.05.28)

info

0  
  0
A to już inny temat, ja osobiście mogę tylko powiedzieć że jeszcze kilka lat temu, czasy liceum, jeździłem rowerem po elbląskich chodnikach i kostka była już ułożona min. wzdłuż ulicy Płk. Dąbka. Nie narzekałem jeździło się szybko i wygodnie. Trochę nie bardzo rozumiem w czym problem, ale mam nadzieję, że ktoś rozwinie tę myśl.
budowlaniec ale taki prawdziwy (2010.05.28)

info

0  
  0
Po prostu polbruk nadaje się na chodniki i drogi rowerowe, technologia ich budowy jest wystarczająco dobra. .. Problemu raczej trzeba szukać w używaniu tych dróg również przez manewrujące na nich samochody. To najczęściej one są powodem zniszczeń jakie występują na chodnikach.
tr18 (2010.05.28)

info

0  
  0
Kto wreszcie pomyśli o ulicy Grottgera. Natężenie ruchu duże, łącznie z samochodami tirami nie ma gdzie zaparkować. Samochody są stawiane na jezdni. Sygnalizacja świetlna jest tylko od strony Grunwaldzkiej, dlatego dochodzi do stłuczek na skrzyżowaniu ulic Łęczycka, Rawska, Grottgera.
(2010.05.28)

info

0  
  0
Już dawno temu miał robić Sienkiewicza, i co chwilę piszą że coś robią tylko nie Sienkiewicza a to droga prowadząca na dworzec. Szlak mnie już trafia, mam już serdecznie dość tego prezydenta. Niech mu redakcja przypomni kiedy był obiecany remont Sienkiewicza. Tam co parę metrów leżą stosy kołpaków i ciągle nic.
miwitek (2010.05.28)

info

0  
  0
budowlaniec ale taki prawdziwy: "w czym problem?" No właśnie problem w tym, ze budowlańcy nie rozumieją:D. Nie jeżdżą na rowerach po prostu. Kostka stwarza większe opory. A już jak położą frezowaną to masakra. Przejedz po tym na cienkich szosowych oponach. Dobre to do przejażdżek rekreacyjnych, ale jak masz codziennie do pracy pokonać kilka km to już robi różnicę. Do tego krawężniki. Jak kierowca wygnie sobie felgę na dziurze w jezdni to gazety o tym piszą, o powyginanych felgach rowerowych nikt się nie zająknie (ostatni kolega stracił koło na krawężniku na Wileńskiej) http://rowerowe.elblag.pl/topics7/elblaskie-drogi-rowerowe-vt120.htm
(2010.05.28)

info

0  
  0
To są konkretne argumenty, nawet się z nimi zgadzam. Ale nie możesz powiedzieć, że budowlańcy nie rozumieją tego problemu. To raczej leży w gestii projektantów i zarządców terenu, w tym wypadku władz miasta. To oni obierają konkretną koncepcję a my budowlańcy dostajemy projekt w ręce i tę ich koncepcję realizujemy jaka by ona nie była. Pozdrawiam.
budowlaniec ale taki prawdziwy (2010.05.29)

info

0  
  0