UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

więc z innej beczki - pomiajmy kwestię podatku. Ja nie chcę, żeby ktoś za mnie sprzątał po moich psach. Ale chciała bym mieć gdzie z nimi pójść. A niestety takiej dogodności nie mamy w naszym mieście. Jest bażantarnia do której z psem się lepiej przez najbliższy okres czasu nie zbliżać- zrzucone szczepiionki dla lisów, które dla psów są śmiertelne, w Parku swobodnie psa puścić nie mogę, nawet gdy chcę z nim potrenować posłuszeństwo, bo zaraz dzieciaki zaczną psa zaczepiać i wołać. PIes kupy zrobić nie może, nawet jak po nim sprzątam, bo albo chca mi psa uderzyć, albo drą się na mnie, że jak mój pies śmie się tu załatwić? Chyba ten problem poruszyłam we wcześniejszej wypowiedzi. .. Do tego się przyczep. ..

P. siarka