UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

No nie, ręce opadają. To, że ktoś rozbija butelki, czy zostawia śmieci, nie znaczy, że nie jest to zabronione. Za zaśmiecanie, z tego co wiem, również są mandaty. Aż tak bardzo zależy niektórym, żeby tak paskudne coś, jak psie odchody, ktoś musiał sprzątać za Was ? Jeśli decydujecie się na zwierze, to bierzcie na siebie chociaż trochę odpowiedzialności, bo nie muszę chyba pisać, że pies to nie tylko maskotka do przytulenia i pokazania na mieście. Ja, na ten przykład, nie mam psa, bo nie mam do tego warunków. I czy to znaczy, że muszę przy porannym bieganiu mijać 'zaminowane' trawniki? Co z tego, że ktoś posprząta? Najpierw to i tak będzie leżeć. Moim zdaniem Ci, którzy najbardziej się wykłócają o to, żeby nie sprzątać po pupilach, są zwykłymi leniami. Proszę państwa, myślę, że korona Wam z głowy nie spadnie. A swoją drogą, to ilość pojemników na psie odchody nie jest powalająca i sama zastanawiam się, czy chciałabym o 6 rano biec z kundelkiem akurat w miejsca do tego przeznaczone, bo w mojej bliskiej okolicy takiego nie ma. Ale to już inna para kaloszy.

może_i_maruda