A moim zdaniem... (od najstarszych)
Każdy powiew świeżości poza czerwono-czarnym anturażem jest nie do przyjęcia w tym mieście. Trudno się pogodzić z tym, że powstanie świat normalnych interesów, finansów i codziennych stosunków miedzy bliźnimi. To prawda w Elblągu tkwi wielka siła i potencjał w dziedzinie turystyki, rekreacji i sportu. To nierozerwalne dziedziny z których rodzą się talenty ale i wielkie pieniądze. Epoka proletariackich wzlotów industrialnych mam nadzieję minie z chwilą odejścia jedynie słusznych i powrotu do tego miasta młodych dobrze wykształconych ludzi, którzy zbudują nam świat realny nie oparty na chciejstwie i chorych ideach.
jestem ciekawa co z halą sportową przy gimnazjum nr 9 - rok temu tak się rozpisywano na ten temat, a do teraz nic tam się nie dzieje z budową