A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
do Zatorzak - Na workach jest wszystko napisane co i jak ( jak krowie na rowie ) Ale polacy sa za leniwi aby segregować surowce(za wyjątkiem małej grupy ludzi którzy robią to sumiennie ) Więc prędzej Wisła wyschnie.
Do Tucznika - w sprawie wyrzucania do śmieci "kopert bąbelkowych" robię tak: oddzielam od siebie warstwę bąbelkową i papierową (rozdzieram to po prostu na dwie części) a następnie "bąbelki" wrzucam do kontenera z plastikiem a papier do kontenera z makulaturą. Większy problem sprawiają rzeczywiście tzw. opakowania wielomateriałowe (czyli potocznie "tetra-paki"), po mleku czy sokach, bo wykonane są ze zwartej masy złożonej z róznych warstw tworzyw (np. papier, plastik, folia aluminiowa). Uważam, że mimo wszystko lepiej jest takie opakowanie wrzucić do któregoś z pojemników selektywnej zbiórki (na papier czy plastik), bo stamtąd pójdzie do dalszej, bardziej precyzyjnej segregacji (np. w sortowni w Rubnie, skąd np. do Czarnej Wody, gdzie robią z tego sprasowane płyty np. do szalunków) niż do pojemnika na odpady komunalne zmieszane (bo wtedy na 100% pójdzie do ziemi - na kwatery składowe).
Do Florka: przyjrzyj się bardziej momentowi opróżniania pojemników do selektywnej zbiórki. Na pierwszy rzut oka - jeśli podjeżdża nie wyspecjalizowany samochód (z przegorodami), tylko ciężarówka ze zwykłą skrzynią i po kolei wrzuca na pake zawartość każdego z kontenerów, może się wydawać, że się to wszystko na tej pace miesza. Ale - jakby się bliżej przyjrzeć - na pace są siatki rybackie lub podobne do nich i one oddzielają od siebie poszczególne frakcje. I tak trzeba to jeszcze przesortować na miejscu w sortowni odpadów, bo poziom zanieczyszczeń i pomyłek jest dość spory.
Do Zatorzaka: dzisiaj selektywna zbiórka najszybciej rozwija się nie w dużych blokowiskach (spóldzielniach czy wspólnotach mieszkaniowych) ale w domach jednorodzinnych, ponieważ właściciele tych domków na własnej skórze, i to bardzo szybko są w stanie odczuć pozytywne skutki finansowe segregacji odpadów dla swoich własnych kieszeni (czego niestety nie są w stanie doznać mieszkańcy bloków i kamienic). Wynika to z zasadniczej róznicy w sposobie rozliczania opłat za wywóz śmieci pomiędzy rodziną mieszkającą w domku i bloku. Właściciel domku sam podpisuje umowę na wywóz odpadów (podejmuje sam decyzję zarówno o wyborze firmy wywozowej, jak i o wielkości pojemnika oraz częstotliwości jego opróżniania). Jeśli nie segreguje odpadów, tylko wszystko wrzuca do takiego pojemnika, to musi on być odpowiednio większy i częściej opróżniany (za wszystko się płaci). Struktura śmieci produkowanych w domach jest taka, że 75% ich objętości stanowią opakowania (które mozna segregować). Segregując je (poprzez nie wrzucanie ich do tego pojemnika, tylko do worków otrzymanych od ZUO), może np. zamiast 120 litrowego kosza opróżnianego 4 razy w miesiącu (480 litrów śmieci/mies) przejśc na 60 litrowy opróżniany 2 razy w miesiącu (120 litrów śmieci/mies) I ZAPŁACI 4 RAZY MNIEJ. .. bo selektywna jest odbierana ZA DARMO!