A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Na zachodzie Europy to dawno zrozumieli, że oprócz autem mozna po miescie jezdzić rowerem, ale w Elblagu ciagle nie.
Niech "pieszy" pokaże mi ściezkę rowerową na wschód od Placu Konstytucji, aż do cmentarza Debica, czy ul. Pasleckiej i Rawskiej. , ani 1 metra, czyli prawie polowa miasta bez drog dla rowerzystów, czy tak jest w Europie ? Warto spojrzec na puste chodniki i zapelnione autami ulice, tego trendu nie zmienimy, chyba, że zakazujac jazdy samochodami po centrum elblaga i starówce
Podzielam opinię, że wladze Elbląga sa totalnie nieprzyjazne dla samochodow. Na Zawadzie hektary ziemi niezagospodarowanej, krzaki poprzycinane na prostopadlościany (jak na torze wyścigowym pod Londynem, czyżby planowano wyścigi na koniach?) a wieczorem miejsc parkingowych brakuje. W zatoczkach postojowych przed blokami królują niepotrzebne trzepaki ktore powinny stać w zupełnie innych miejscach. Miejsc parkingowych nie przybywa chociaż miejsca na powiększenie zatoczek postojowych dostatek. Nieprawdą jest że miasto powinno być dla pieszych i komunikacji miejskiej. Atrakcyjnym atutem miast tej wielkości co Elbląg powinna być dostępność parkowania stanowiąca przeciwwagę dla atrakicji oferowanych przez wielkie metropolie. Żenujące jest malpowanie innych "lepszych" miast: Gdańsk ma porty morskie, my też zbudowaliśmy port morski (chociaż wody starcza zaledwie na plytki port rzeczny), w Warszawie są drogie czynsze, mu przegonilismy Ursynów, w wielkich miastach nie starcza miejsc do parkowania, likwidujmy miejsca w Elblągu. Elbląg miastem wielkomiejskich PANÓW ! (a jeszcze tak niedawno w Elblągu dojono krowy i hodowano świnie do zabicia na Wielkanoc) Alleluja.
"Strategia Elbląg 2020" - Dalej krasc ile sie da i ustawiac w urzedach rodziny i znajomkow na stolkach
Dla obrońców działań UM i Zarzadu Dróg proponuję wycieczkę na "parking " przy osiedlu mundurowym na ul. Sienkiewicza, polowa aut stoi codziennie na trawniku, ktory jest klepiskiem, bo od 20 lat nie przybylo tu ani jedno miejsce parkingowe, czy o taka polityke przestrzenna chodzi.
Czy żeby realizować fantastyczną i nieekonomiczną wizję Euro Parku P. Bocheńskiego trzeba likwidować polowę ogrodkow dzialkowych w miescie ? Pierw zagospodarujmy wolne tereny wokol basenu na Moniuszki, posprzatajmy teren mlodziezowego Bisa, zrobmy parking ponizej, gory dla elblażan i turystów chetnych ogladać piekna panoramę Elbląga, zostawmy tereny miedzy Bisem a Gorą chrobrego i Bazantarnią, bo naturalna przyroda jest najladniejsza a nie spieszmy sie do bezsensownego wydawania dziesiatkow milionow i wiecej na utopijne wizje.
Komentarz do 6 wpisu. Jakie 12 cm ? Może jak zakładali 30 lat temu, to tyle było. Teraz niestety przemarzają ściany, jak było wym roku, w pomieszczeniach, przerobionych na pomieszczenia gospodarcze. Wiem co piszę bo korzystam z takiego, a i pozostałości po wełnie mineralnej też widziałem.
Chodzę po Zawadzie ale domu "oskubanego" z termoizolacji jeszcze nie widziałem. Wiekszośc budynkow docieplono w 1994 roku a więc 16 lat temu.
W Elblągu nie ma czytelnej gospodarki przestrzennej, stosuje sie metodę faktow dokonanych, o inwestycjach czesto dowiadujemy się po wjechaniu spychaczy. Brakuje rozmachu w planowaniu, inwestycje sa na poziomie 50 -tysiecznego miasta, bo wladza nie moze oderwać sie od swojej prowincjonalności.
a raczej od swoich prowincjonalnych, malomiasteczkowych korzeni.
ale bzdury "brakuje parkingów w Elblągu" byście zobaczyli ile jest parkingów w Holandii, bo tam nie ma tak dobrze, wszystkie parkingi są prywatne a przede wszystkim płatne i co odechciało się wam jezdzić po zapałki do kiosku??
ale Elbląg nie jest w Holandii i najwyzsza pora, by Prezydent Elbląga i jego urzednicy zrozumieli, że to oni sa dla nas, a nie my dla nich i nie wprowadzajmy w miescie 100 tys. zwyczajow i przepisow z milionowej W-wy.
Mieszkajac w takim miescie musimy mieć komfort mieszkania jak na prowincji.