UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

B.L. - drogi Panie, Henryk Myśliński o oznakowaniu najniższego miejsca dowiedział się z "drugiej ręki" i nie jemu powinien Pan dziękować. Ktoś inny się starał i ktoś inny wykonał. Ponadto starania o oznaczenie nie trwały dwa lata tylko trzy miesiące. Dwa lata wstecz był co prawda pomysł oznaczenia ale ze względu na koszty i brak zgody właścicieli terenu sprawa upadła. Dopiero wiosną br właścicieli zgodzili sie na ustawienie masztu i sprawa została załatwiona.

1,8 ppm