11
29.03.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Dlaczego nasza policja nie zapuszcza się w poszczególne dzielnice, tylko wybiera główne ulice miasta. A na mniejszych uliczkach kierowcy robią co chcą. Na przykład ul. Lubraniecka skrzyżowanie z podjazdem do budynków 20,21,22 - mieszkańcy starego budynku na tym skrzyżowaniu stawiają samochody (duże i wysokie auta) w taki sposób, że wyjezdzający spod bloków 20,21,22 nie widzą jezdni. Sam parę razy uniknęłem wypadu (zderzenia) tylko dzięki refleksowi. Jadący od strony browaru od razu wciskają gaz i mają sporą prędkość. Sprawę kiedyś zgłosiłem strażnikom miejskim (gdy "ciepiali się" ludzi na rynku przy Dąbka). Bez odzewu. Widocznie i Straż miejska i Policja lubi tylko szume akcje, a "pracę u podstaw" ma gdzieś.
bela2 (2010.03.30)

info

0  
  0