A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
przeciez kolesie z PO byli i nadal sa w radzie miasta i w 90% glosuja ramie w ramie z postkomuna z SLD. mieli swoich ludzie w radzie i nic nie zmienili wiec czekacie na cud? teraz czas na upr
sami malkontenci, tylko narzekać. koge chcecie wybrać, chyba nie Barack Obamę, bo on już zajęty, Nowaczyk jest młody i pewnie dużo dobrego zrobi dla miasta, przecież i tak nikt Wam nie da za darmo Blondyny i Merola, trzeba pracować, pracować, nie stękać. .. ..
No i mamy kolejny TYDZIEŃ I ON JEST - Tydzień bez Nowaczyka Tygodniem Straconym !
Henryk Słonina ma 71 lat. Witold Gintowt-Dziewałtowski dziś ma 61 lat za chwilę wejdzie w okres świadczeń emerytalnych, więc jego start w wyborach jest de facto szukaniem ciepłej posady na dotrwanie do emerytury. Jeżeli w ten sposób postrzegamy rangę urzędu Prezydenta w Elblągu to rzeczywiście miasto na zawsze będzie skazane na władzę leśnych dziadków. Porównajmy to z innymi miastami: Gdańsk - Paweł Adamowicz ma 45 lat (zaczynał pracę jako Prezydent w wieku 33 lat), Gdynia - Wojciech Szczurek dziś ma 47 lat (zaczynał pracę jako Prezydent mając 35 lat), Wrocław - Rafał Dutkiewicz ma 51 lat (miasto przejął mając 43 lata). Wszystkie miasta korzystają na rządach młodszego pokolenia. W stawce kandydatów w Elblągu tylko Nowaczyk jest w wieku idealnym do rozpoczęcia przebudowy miasta i nadania mu nowego rytmu rozwoju. Przy jego boku kilku dynamicznych urzędników pewnie awansuje i pójdzie w górę. Starszym zasiedziałym trzeba po prostu podziękować ładną akademią ku czci i grzecznie poprosić na emeryturę. Zróbmy miejsce nowemu pokoleniu w Elblągu.
Wszystkie partie, także PO mają charakter wodzowski, ale wiele zależy od osobowości przywódcy, który rozdaje karty. Prezydent wybierany jest w wyborach bezpośrednich, ma więc legitymację i partii, i wyborców, patrząc z tej perspektywy nie tracę nadziei, że pan Nowaczyk jako prezydent Elbląga postawi na właściwych ludzi i na tyle będzie czuł społeczne poparcie, że nie zostanie zakładnikiem własnej partii i brylującym w niej karierowiczom podziękuje. Nie łudźmy się, że szanse na fotel prezydenta Elbląga ma kandydat bezpartyjny, reguły gry są takie, że karierę w administracji można robić tylko poprzez aktywność w polityce. Ważne jednak, aby partie promowały osoby wartościowe, a nie miernoty.
Dziewałtowski, gdy pierwszy raz był przezydentem miał 45 lat
tylko nie nowaczyk. o, na soltysa sie nadaje, badz na prezesa g. .u. gmina tez nie potrafil rzadzic.
Jeżeli nie Nowaczyk to kto ?
HERO, oczywiście Miro, Zbycho i Rycho.
Ja chcę !