A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Moim pragnieniem jest, aby kierownictwo biblioteki skupiło się na trosce o czytelnika, a nie o widza. Nowości do bibliotek nabywane są z wielkim opóźnieniem, personel bibliotek jest w większości mało profesjonalny - naprawie tegoż stanu powinno poświęcać się kierownictwo. Z moich obserwacji wynika, że preferuje ono działalność taką, jaka była prowadzona w Ośrodku Kultury. Nie mam nic przeciwko zapraszaniu znanych postaci, dyskusjom, a nawet występom artystycznym w bibliotece, problem jednak tkwi w proporcjach, a te są wg mnie zachwiane mocno.
Czytelnictwo jest w odwrocie, lecz biblioteka zamiast do niego zachęcać, sprzyja utrwalaniu wadliwych tendencji. Przydałby się analityk finansowy, który przyjrzałby się gospodarce finansowej biblioteki w kontekście jej statutowych zadań.
A gdzie jest obiecana wystawa naszych elbląskich książek, wydawnictw - powinna być właśnie w bibliotece ?
To już nie jest Biblioteka, ale od lat, Wirtualny Dom Kultury. O książkach zapomniano tam zupełnie. To produkt absolutnie uboczny - on nie przynosi doraznego splendoru. Książka nie jest Medialna !!!.
Zatem zamiast lansować czytelnictwo, dyrektor biblioteki lansuje sam siebie, przy okazji imprez. Może nowy szef PO, przyszły kandydat na prezydenta miasta ten problem dostrzeże, bo wydaje mi się człowiekiem o sporych horyzontach, a tych bez obcowania z książką nie posiadł.
Panie NOWIŃSKI - bibliotek zajmuje się książkami, a Pan wtrężala się w pracę dyr. Sielewicz, zastępuje ETK, Światowid itd. Weź się Pan wreszcie za książki !!
O wystawie elbląskich książek, map, trzeba w końcu pomyśleć !
co Wy chcecie, urząd miasta jest bezkrytycznie zachwycony działalnością dyrektora, jak dla mnie to nie biblioteka tylko ośrodek kultury, z profilem działaności: imprezowo-koncertowej. Jak ktoś zajmuje się wszystkim, ale pobieżnie i przede wszystkim na pokaz to w konsekwencji powstaje bubel. Moim zdaniem nie jest potrzebna w Elblągu, gdzie jest kilka innych instytyucji kultury, tego typu placówka ogarniająca "wszystko"- od zajęć plastycznych przez koncerty po aspiracje naukowe, to nie gminny ośrodek kultury. ..
ma inwencję, powinien pracować w promocji miasta
Ta "Biblioteka" to nieporozumienie. Tam wręcz nie wypada pytać o książki. O sprzedaż biletów i remonty - owszem - jak najbardziej. Do obrazu całości brakuje tylko Działu Sprzedaży Używanych Samochodów.
obrzydliwy program- nuda nuda i jeszcze raz nuda- powinno padać!!!!! może wtedy warszawka odczepi się od nas :)