UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jak już wielu pisało, a ja mogę potwierdzić jako były delegat demokracja spółdzielcza jest jedynie potencjalna i teoretyczna. W rzeczywistości ze względu na rozproszenie głosów i brak zainteresowania "pakiet kontrolny" utrzymuje grupa pracowników etatowych (podobnie jak do niedawna znacznej ich części organizacja PZPR). O wyższych celach, misjach, posłannictwach mówią ci którzy z tego dobrze żyją. Jeśli ktoś chce je realizować, proszę bardzo na swój koszt i rachunek. Zawada jest blokowiskiem niezależnie czy ktoś się napije pod sklepem czy na wieczorku tańcujacym w SDK, więzi za potracone mi od m2 pieniądze nie zbudują nawet Lenin ze Stalinem. Jedynym ratunkiem jest faktycznie rozbicie na wspólnoty mieszkaniowe. Związki miedzy lokatorami są tam mniej anonimowie, dbałość o wspólny majątek większy, odpowiedzialność spersonalizowana. Nawet starsze wieżowce przy 1000 lecia jako wspólnoty wyglądają zupełnie inaczej niż Zawada. Pomalowane elewacje, zlikiwidowane zsypy, pozamykane śmietniki.
Rex