A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Chyba większość osób tu wypowiadających się albo nie ma prawka albo je sobie "załatwiła". Zrozumcie i zapamiętajcie kto gdzie kiedy ma pierwszeństwo. A jak ktoś nadal nie wie, kiedy i gdzie pieszemu należy ustępować miejsca to proponuje wjeżdżać na czerwonym świetle na skrzyżowanie lub pod tiry wyjeżdżające z prawej strony.
pieszy na pasach jest święty a kierowcy z przestarzałego golfa się śpieszyło
tak naprawde obaj popelnili bledy - pieszy powinien wyjrzec zza autobusu czy nic nie jedzie a kierowca widzac stojacy autobus powinien zdecydowanie zwolnic. a swoja droga rzeczywiscie piesi czesto nie maja wyobrazni i gdy zblizamy sie do przejscia to za cholere nie wiadomo czy zaraz jakis koles nie wyskoczy na jezdnie (lub co gorsza rowerzysta)
hm. .. wina po obu stronach - zgadzam się, ale sama pamiętam sytuacje, jak na przejściu SYGNALIZOWANYM ŚWIATŁAMI wylazła mi baba ok 60tki na moim zielonym świetle. .. i do dziś pamiętam, jak by to było wczoraj. .. to była moja trzecia godzina jazdy nauki - na prawym pasie autobus, ja na środkowym. .
Autobus ledwo co się ruszył i już musiał naciskać pedał hamulca a baba zatrzymała się rękami na masce mojego punto. .. gdyby nie spostrzegawczość instruktora - pewnie więcej za kołko bym nie wsiadła. .a na dodatek za babcią leciał dziadek. .. To jest wypadek na własne życzenie. ..
Kierowca autobusu ustąpił pierwszeństwa pieszemu, więc pieszy poczuł się dosyć bezpiecznie i dlatego zaczął przechodzić (faktycznie, mógł się lepiej rozejrzeć), ale autobus prawdopodobnie zasłaniał mu drugi pas, przez co ograniczona była jego widoczność i nie zobaczył golfa.
Ludzie, zanim zaczniecie najeżdżać na biednego pieszego, najpierw się zastanówcie, albo poczytajcie przepisy ruchu drogowego. Za samo wyprzedzanie na przejściu dla pieszych jest 9 punktów karnych, a więc jest to sporo wykroczenie drogowe.
Jak czytam te wszystkie wypowiedzi tzw "znawców kodeksu" to ogarnia mnie. .. .. rozpacz. Oj niska jest znajomość zasad ruchu drogowego w naszym społeczeństwie. Jednym z najcięższych wykroczeń drogowych (10 pktów karnych) jest wyprzedzanie i omijanie na przejściu dla pieszych innego pojazdu. absolutnym winnym tego zdarzenia jest kierujący Golfa. A jak czytam, że pieszy miał wyjrzeć zza autobusu idąc przez przejście to rozpacz do kwadratu.
takich frajerow jak ten z golfa to tylko pałą napier. .. .. ć wtedy by wiedział jak ma jezdzić
Instruktor ma absolutna rację - to wykroczenie najwyżej punktowane - można narobić sobie kłopotów np. zabijając człowieka na przejsciu dla pieszych --- do dyskutantów : ten człowiek miał wyjrzeć zza autobusu ? a gdyby to był człowiek z białą laską ? Więc nie próbujcie tu nic naciągać. Zapraszam do kodeksu drogowego.
Do obrońców pieszego! Winą bezsporną tego wypadku obarczony jest kierowca! Ale do ciężkiego gwinta nie można ślepo (choćby z laską. .. ) pchać się na jezdnię nie rozglądając się! To co robią niektórzy piesi stając na samym krawężniku na świetle czerwonym i startując bez spojrzenia w bok gdy zapali się zielone to dopiero zgroza!
Do instruktora: oczywiście masz rację co do prawa pieszego na przejściu i że świętym nakazem jest nie wyprzedzać pojazdu, który się zatrzymał przed pasami. Ale nie powinna Ciebie ogarniać rozpacz na widok wypowiedzi, że pieszy powinien się rozglądać, gdy wychodzi zza dużego pojazdu. To przecież powinno być naturalne zachowanie, inaczej równie dobrze możemy z klapkami na oczach przejeżdżać na zielonym na każdym skrzyżowaniu - do czasu się uda, aż trafimy na kogoś, kto popełni błąd lub będzie pijany i wjedzie nam w bok.
ZAWSZE trzeba uważać na drodze i przecież dobrze o tym wiesz. Nawet jeśli masz pierwszeństwo, to też musisz uważać na drogę podporządkowaną. I dlatego pieszy też ma obowiązek uważać na pasach.
Byłem świadkiem, gdy pieszy przechodził przez przejście, przed którym zatrzymał się samochód dostawczy. Pieszy przechodząc wyjrzał zza niego i zatrzymał się - i dobrze, bo właśnie w tym momencie przejechał mu przed nosem inny samochód osobowy, który nie zatrzymał się przed pasami. Gdyby pieszy nie uważał, wjechałby w niego samochód. Miałby pierwszeństwo, ale co z tego, skoro mógłby wylądować w szpitalu lub na cmentarzu.