Bazarowe morsy

26
01.02.2010
Bazarowe morsy
W miniony wtorek rano, ok. godz. 7, temperatura za oknem dochodziÅ‚a do 20 stopni poniżej zera. To jednak dzieÅ„ targowy na bazarze. Na ulicach pustki, ani jednej żywej duszy, ale wystarczy przejść kilkadziesiÄ…t metrów, aby znaleźć siÄ™ w Å›wiecie bazarowych straganów, gdzie nie brakuje „amatorów” ekstremalnego handlowania.
– Każdy musi zarobić parÄ™ groszy – mówi mi starsza pani, której dzieci pracujÄ… na bazarze. Chociaż same nie mówiÄ… tego wprost. ZresztÄ… niechÄ™tnie o tym rozmawiajÄ…, jakby wstydziÅ‚y siÄ™ tego, że „muszÄ…” zarabiać w takich warunkach.
   – Nikt ich tam siłą nie trzyma, mogÄ… zamknąć budÄ™ i siedzieć w domu – skomentowaÅ‚ starszy pan mieszkajÄ…cy niedaleko rynku, który wybraÅ‚ siÄ™ na „ekspresowy” spacer po chleb.
   Jak bazarowe morsy wytrzymujÄ… na mrozie, przy którym zamykane sÄ… szkoÅ‚y?
   – Nawet herbata już nie pomaga siÄ™ ogrzać... Można siÄ™ ogrzać, ale tylko na chwilÄ™, a później znowu zimno. Przetrzymać można tylko poprzez ruch – dużo chodzÄ™. Jestem ciepÅ‚o ubrana, na cebulkÄ™. Można jeszcze siÄ™ pogrzać w sklepie albo w samochodzie – wyznaÅ‚a jedna z kobiet sprzedajÄ…cych od lat bieliznÄ™ na rynku.
   Mimo wielkich mrozów, życie na Miejskim Targowisku toczy siÄ™ swoim rytmem. W tak mroźny dzieÅ„ gÅ‚ównie sprzedawana jest tu odzież – nowa i używana, a także starocie rodem z pchlego targu. Rano można tutaj spotkać papierosowe babcie, które oferujÄ… towar bez akcyzy po atrakcyjnych cenach. Nie brakuje również mężczyzn zajmujÄ…cych siÄ™ tym procederem, którzy znikajÄ… już po dwóch-trzech godzinach handlowania. W sumie – na bazarze byÅ‚o mnóstwo ludzi sprzedajÄ…cych i... garstka kupujÄ…cych, tych można byÅ‚o policzyć na palcach jednej rÄ™ki.
   Za to w sobotÄ™, kiedy byÅ‚a sÅ‚oneczna pogoda, a temperatura osiÄ…gnęła 3 stopnie poniżej zera i staÅ‚a siÄ™ znoÅ›na dla ludzi, na targowisku pojawiÅ‚y siÄ™ znowu stoiska z warzywami i owocami. Przyprószone Å›niegiem i wychÅ‚odzone, ale w takich temperaturach można już handlować. Tak przynajmniej twierdzÄ… sprzedawcy. Powrót z przymusowego urlopu przyjÄ™li z ulgÄ…, bo ile można nie pracować, czytaj: nie zarabiać.
   [fotor]
   ElblÄ…ski bazar tÄ™tni życiem nawet o tej porze roku, jednak zarówno sprzedawcy, jak i klienci z utÄ™sknieniem czekajÄ… na wiosnÄ™, by spacery po rynku byÅ‚y przyjemnoÅ›ciÄ…, a nie tylko obowiÄ…zkiem.
   
   
   
Agnieszka Jasionowska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Najsłynniejszy koras rynkowy w Elblągu, to ten z Vectry kombi, do której laduje więcej niż do ciężarówki, a później straszy nad Jarem przy skrzyżowaniu Broniewskiego i Kłoczewskiego. Człowieku kup sobie auto odpowiednie do tego co robisz, bo wszyscy juz o Tobie gadają.
obs (2010.02.02)

info

0  
  0
Dach zawalony metrowym "ładunkiem", a w środku po sufit, nawet na przednim siedzeniu - widoczności zero. Masakra jakaś. Zapraszamy do zwiedzania tego dziwoląga nad Jarem. ..
obs 2 (2010.02.02)

info

0  
  0
moim zdaniem to ty sam jesteś dziwolongiem i ogólnie to żal mi ciebie. Jeździ tym czym ma, a po za tym to ciekawe jak tobie by się mózg zlasował po wielu godzinnych czekaniach na klientów na mrozie
sex-i (2010.02.02)

info

0  
  0
znam tego pana, jest spoko. kupuje u niego różne fajne rzeczy. to czym to wozi to jego sprawa! debile zawsze musza się czegoś czepiać ! ciekawe czym ty się wozisz ośle !
krasztest (2010.02.02)

info

0  
  0
Heheh papierosowe babcie :). .. .Uśmiałem się
PapierosowaBabka (2010.02.02)

info

0  
  0
Babcie :)))) Jest tam jedna dziewuszka, hmmmm smakowita nawet :)
(2010.02.02)

info

0  
  0
tylko ten pan prawie wszystko co sprzedaje to wyciąga ze śmietników. .. kiedyś u niego kupowałam zabawki dla dziecka ale po tym jak zobaczyłam jak wyciąga zabawki i wiele innych rzeczy ze śmietników to już nic u niego nie kupuję. ..
(2010.02.02)

info

0  
  0
Za taka Vectrę spokojnie kupiłby jakiegoś busa albo ewentualnie coś w stylu Caddy, Partner, Berlingo. ..
autofil (2010.02.02)

info

0  
  0
Co Wy możecie wiedzieć o tym. Chodzicie sobie na ryneczek i na tym koniec. Nie interesują Was ludzie tam pracujący. Nawet te "papierosowe babcie"_dorabiają do głodowych rent. Ta praca wcale nie jest lekka. Mróz nie mróz trzeba stać, żeby utrzymać rodzinę. .. Wiem; bo moja córka tam pracuje. Umiecie tylko głupio komentować(nie wszyscy).
mesaja3 (2010.02.02)

info

0  
  0
Skoro tak robi, to powinien kupić smieciarkę. .. taką małą :)
empeo (2010.02.02)

info

0  
  0