A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
kolejny pomysł z cyklu "wszystkim po równo". precz z socjalizmem.
a ja jestem "za", ten "nasz" męski szowinizm jest zwyczajnie śmieszny
Nelly Rokita, Sobecka, Kempa to skrajna prawica czemu się dziwić. Z drugiej strony Lepper i inni z jego ugrupowania, Jurek i inne indywidua. Szkoda wymieniać myślących inaczej i nawiedzonych. Jak kobieta 4 litery wyciera to nie przeszkadza parytet żadnemu, jak obiadek pod nos podtyka również, jak pierze brudy po tobie facecie - a jakże. Popieram parytet i podpisuję się czteroma kończynami. Jakoś nikt nie chce zauważyć że parytet dotyczy miejsc na liście wyborczej, wybór pozostaje w kartce wyborczej każdego z nas. To jest demokracja, wybór należy już do nas. Boją się tylko mali ludzie - mali przede wszystkim umysłem. Żeby nie było wątpliwości jestem przeciwnej płci. Pozdrowienia dla Pań.
a moze parytety tez dla niebieskookich, homoseksualistow, dzieci? przeciez to tez okreslony % spoleczenstwa. obecnie najgorsi ministrowie w rzdzie to wlasnie panie - Fedak, Kopacz, Hall. .. Niestety panie w wiekszosci nie nadaja sie do polityki, z racji swojego socjalistycznego myslenia (np chca wprowadzic te parytety) oraz tego ze w polityce trzeba byc twardym i czesto isc pod prad a one tego nie chca. najlepszym rozwiazaniem bylyby jednomandatowe okregi wyborcze - tam nie ma ukladania list przez partie tylko najpierw rzeczywiscie trzeba cos zrobic w swoim lokalnym srodowisku zeby zostac wybranym przez ludzi, a pozniej jest sie z tego fakycznie rozliczanym przy nastepnych wyborach.
A może tak 50% księży to kobiety. Walczcie o parytet w kościele katolickim. Następny papież to musi być kobieta.
dziwi mnie jedna rzecz. otóż często o parytet walczą feministki i lesbijki. tylko, że te ostatnie w łóżku przecież nie uznają parytetu. czy oznacza to rozdwojenie jaźni?
Proponuję jeszcze, żeby partie polityczne miały obowiązek umieszczania na listach wyborczych, co najmniej 50% uczciwych polityków. Niestety jest to trudniejsze do spełnienia.
Popieram, w kościele katolickim też powinny byc kobiety, oczyściłoby to atmosferę, zlikwidowało wszelkie dewiacje i zboczenia ukrywane przez hipokrytów mężczyzn.
może Panie wzięłyby się do pracy a nie pieniądze spółdzielcow z Zakrzewa organizują sobie wycieczkę do stolicy. Co na to Pan Łada?,
Myślę, że każdy czlowiek w tym też Kobieta ma prawo do decydowania o sobie. O tym również czy chce zajm ować się rodziną, czy robić karierę polityczną. Aby zaistnieć w jakiejkolwiek dzidzinie nie trzeba mieć parytetu, tylko coś poprostu umieć. aktualnie wszystkie które coś miały do powsiedzenia dziwnie nie potrzebowały parytetu i intelektu. Te Panie zamiast dyskutować niech zajmą sie pracą czysto fizyczną, typu odśnieżanie, kopanie, . .. i wowczas zobaczą jak jest fajnie. Ja wolę być kobietą, dbać o siebie, mieszkanie pełne kwaitów, i rodzinę, pójść jak najszybciej na emeryturkę a nie robić z siebie babo chłopa. A tak naprawdę to poparcie wynika wyłącznie z tego, w zakładach szefowie rzucili listy - więć dla wielu nie wypadało się nie podpisać. Takie to poparcie.