A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
wróćmy do eLEK. .. winą za obecną sytuację należy obarczyć instruktorów, . W niektórych krajach, jeżeli liczba nie zdających adeptów sztuki jazdy przekracza pewien procent danego instruktora, to taki mistrz jest zawieszony i ponownie zdaje egzamin na instruktora. To on dopuszcza do egzaminu państwowego, lub szkoli do skutku. Jestem za dopuszczeniem nauki jazdy w centrach miast, bo tam naprawdę można zdobyć kapkę rutyny. Tylko warunek. .. kursant musi umieć ruszać z miejsca, -nie za trzecim czy czwartym razem:-)
L-ki na tory :D
Akina, ja Cię bardzo proszę, nie obrażaj się, bo to nie było złośliwe, przynajmniej z mojej strony :-)
Wracajmy do tematu
"Elki" jak najbardziej powinny jeździć w mieście w godzinach szczytu, nie zapominajcie, że sami także się kiedyś uczyliście. Przy okazji pozdrowienia dla OSK" Elzam" :)
l w godzinach szczytu powinny zjezdzac do bazy na 2 sniadanie. wiekszy bedzie wtedy znich pozytek niz gdy jadac gesiego lllll zjazdzac beda z skrzyzowania. jest ich poprostu zawiele. po 16 niech jezdza nawet do 24.kilka razy mialem pecha gdy wjezdzajac na skrzyzowanie mialem przed soba 3 l. sygnalizacja zmienila sie 2 krotnie, dopiero wtedy 3 l raczyla zjechac ze skrzyzowania. jak ten postoj ma sie do walki z ociepleniem klimatu /emisja spalin/. ja prawko zdawalem 25 lat temu, owszem ulice byly i sa waskie ale ruch pojazdow byl mniejszy. teraz zagrozenie stluczki spowodowane jazda l w grupach po 4 pojazdy jest bardzo duze i nie potrzbne. o czym mysli taki instruktor word gdy wyjezdza z bazy i ma przed soba 3 l. gdy dojedzie do szlabanow kolejowych spowoduje korek az do lotniczej. a wszystko to przez instruktorow 4 l ktorym zabraklo wyobrazni.