A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a kto to jest ta owa pani korzeniowska?
naczelnik Wydziału Oświaty w UM
są_różne_rozwiązania - nie znasz papierologii szkolnej, tu musi być wszystko na papierze wydrukowane (najlepiej 3razy), 4 razy podpisane przeanalizowane i podane w formie wykresów! Wydział nie interesuje prawdziwa ciężka praca nauczyciela z dziećmi, ale to ile nauczyciel wyprodukuje bezsensownych papierów, papierów które potem pani K. włoży do kolejnego segregatora
do Pani co to posłała dziecko do 21
Szkoła jak szkoła a gazetki no cóż nie uważam aby były one najważniejsze w życiu dziecka a tym bardziej szkoły system edukacji się liczy praca z dzieckiem i współpraca szkoły i rodziców a nie kolorowe korytarze i fajne szatnie i w sklepiku może marchewki. Sklepik jest wyposażony w to co uważa za stosowne właściciel sklepiku a Dyrektor nie ma na to wpływu zresztą uważam że lepszym wyjściem są frytki w szkole niż aby na przerwie dzieci wybiegały po nie do pobliskich sklepików jak tak wam nie odpowiada SP 21 to proponuje przejść się po pobliskich podstawówkach np 14,23 i sprawdzić tam jak jest. Co z tego że korytarze piękne, gazetki świeże szkoła przebudowana jak system edukacji leży a średnia z testów 6 klasistów pozostawia wiele do życzenia, a nie jestem ani z rodziny Pana Pietrulewicza ani nauczycielem SP 21 ale matką obiektywnie patrzącą na szkołę i słuchającą opinii o innych szkołach. Nigdzie nie jest idealnie ale Dyrektor też człowiek i musi pracować z różnymi ludzmi
Z tego co wiem to w zeszłym roku wyniki testów szóstoklasistów były dużo wyższe od średniej kraju i średniej województwa.
to co sie sprzedaje w sklepiku szkolnym to sprawa wlasciciela a nie dyrekcji szkoly? to chyba lekka przesada, co? a jak zechce sie mu sprzedawac przeterminowana zywnosc, papierosy lub narkotyki to tez bedzie jego sprawa??
Pani lub Pan mądrala od narkotyków, papierosów i przeterminowanej żywności jak nie wiesz na jakiej zasadzie działają sklepiki w szkołach to nie zabieraj głosu właścicieli tych sklepików także obowiązują zasady tzn też mają kontrole z Sanepidu oraz Wydziału Oświaty więc nie może mieć miejsca taka sytuacja
Ponad 50% dzieci w tej szkole jest spoza tzw. rejonu. Rodzice starają się o przyjęcie dzieci z Bielan, Zawady, Nad Jarem, Zatorza. .. Oczywiście ci rodzice, dla których oferta szkolnego sklepiku nie jest najważniejszym kryterium wyboru szkoły.
Do Pani która mówi o pobliskich szkołach takich jak 14 czy 23.Te szkoły sa w porządku i nie segreguja uczniów przyjmuja i tych słabych i dobrych maja dobrych i rzetelnych nauczycieli ale jezeli dzieci nasza elita elblaga trafia do szkoły 21 to samo przez się mówi że tam bedzie zawsze wyższy wynik niz w innych szkołach. Takie elitarne podstawówki typu 12,21 zawsze bedą osiagały wyzszy poziom na testach niż pozostałe szkoły i prosze mi wierzyć że zasługa w tym większa rodziców którzy dbaja o własne dzieci niz nauczycieli czy Pana dyrektora a co z dziecmi z rodzin patologicznych, co z domem dziecka??Moze zamiast sugerować wysoki poziom szkoły czy chwalic sie elektronicznymi dzennikami gdzie nauczyciele jak zwykle musza wykonac dodatkowa robote pochwalmy sie osiagnieciami uczniów słabych ktorych cięzko doswiadcza życie i która szkoła w elblagu pochwali sie takim osiagnieciem???Przestanmy wystawiać na piedestały szkoły o wysokim poziomie testów gdzie średnia wiekszosci klas to 4,0 i wyzej a czas zacząc nasze dzieci jednoczyc a nie uczyć snobstwa. Sklepik????To w 21 wieku szczyt marzeń rodziców to wymiernik dobrej placówki!!!Powodzenia rodzicom biedniejszej młodziezy która patrzy na ta z kasą co kupuje tam co przerwę. Gratuluję pomysłu na szkołę podstawową!!!!
a w sieci juz pisza jak sie wlamac do dziennika