A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Takie miasto jacy jego mieszkańcy. Z komentarzy na różnych elbląskich forach można by wywnioskować, że większość mieszkańców Elbląga to wiecznie niezadowolone zrzędy, narzekające na wszystko i wszystkich, ludzie, którzy żądają złotych gór nie chcąc z siebie wykrzesać w zamian choćby odrobiny wysiłku, żadna władza im nie pasuje, stara (bo komuna) ani nowa (bo PO), ale równocześnie wyznają zasadę że "z obywatelską inicjatywą propozycji zmian to niech wystąpi ktoś inny, bo mi się nie chce". Z takimi elblążanami z bożej łaski trudno projektować przyszłość dla miasta. No cóż, jak to mówią, z g. .. bata nie ukręcisz.
Dziadku Mrozie, ( bo w waszej religii pojecie Mikołaja nie uchodzi) wybacz, ale opowiadasz jakieś dziwne niestworzone rzeczy, dla normalnie kombinującego człowieka oczywiste.
Władza przez wiele lat funkcjonowała niepodzielnie w rękach jedynie słusznych i jedynie słusznie podejmowane były decyzje, przez wąskie grono, a społeczeństwo nie miało i nie ma żadnego przełożenia z inicjatywami lub propozycjami jakichkolwiek zmian. Władza decyduje nadal o wszystkim nie licząc się w najmniejszym stopniu z opinią miejscowego społeczeństwa i kompletnie nie propagując i konsultując medialnie swych programów i decyzji. Skąd u licha ma jakikolwiek Don Kichot przedsięwziąć nawet drobne kroki w kierunku realizacji najmniejszej inicjatywy. Wybito mu to z głowy - frekwencja w wyborach jest tu doskonałym tego sprawdzianem. Ponadto nikt nie oczekuje złotych gór ino średniej klasy standardów europejskich, które jak na razie w Elblągu są w sferze chciejstwa. I czas by już ku temu, aby ten gród jawił się jako coś materialnego i dał się kojarzyć w przestrzeni Polski i Europy, choć jednym wyróżnikiem tego coś, co stanowi swoisty klimat miejsca i jego mieszkańców. A za to Łaskawco nie odpowiada społeczeństwo ino władza, która zawiaduje (winna zawiadywać - sic) tymi sprawami.
No właśnie, u nas chyba nie ma nawet kogo wybrać na prezydenta z młodych. Z PO? Wolne żarty, oni mają. .. .. aniżeli stare kacyki, a po za nimi to kto? Powiem wam: są tacy, nie związani z żadną partią polityczną, nie są sympatykami żadnej opcji i są świetnie wykształceni w zakresie zarządzania, ekonomii. Potrafią zarządzać, bo osiągają sukcesy o których Wy elblążanie nie słyszycie, np. w Warszawie, 3mieście, Wrocławiu. Rodowodem są z Elbląga i mieszkają w Elblągu ale tylko przez weekendy. Są także tacy, którzy mieszkają w Elblągu na stałe ale nie pracują w Elblągu, no bo gdzie mieliby pracować. W urzędach? ha ha, polityka kapitalizmu bez demokracji - czyli Chiny. (nowa odmiana marksizmu) A nawet gdyby tacy się znaleźli np. 5 może 10 to kto na nich zagłosuje? Obecna opcja?PO?Mieszkańcy Elbląga to w większości opcja dzisiejsza i nic nie zmieni ich rozumowania. Nawet wkładanie takich kitów od wielu, wielu lat. Jest tak dobrze i nic nie trza zmieniać. Prawda?
Drodzy dziennikarze, szanowny panie redaktorze Derlukiewicz - narzekacie na brak wizji, a gdy taka wizja się pojawia - zewsząd ją krytykujecie. .. za wizjonerstwo właśnie. Mówię tu o śmiałej i spójnej wizji rozwoju elbląskiego portu, o koncepcji "Bałtycka Ukraina". Nie zostawiliście na niej suchej nitki, a jej autora zgnoiliście. .. za to właśnie, że odważył się zaprezentować i realizować koncepcję rozwoju lokującą Elbląg w międzynarodowym systemie logistycznym, koncepcję opracowaną na perspektywę szerszą niż jedna kadencja. Bałtycka Ukraina była również świetnym pomysłem promującym Elbląg za granicą. Dzięki "Bałtyckiej Ukrainie" w ciągu kilku miesięcy o Elblągu usłyszało (w pozytywnym świetle) o wiele więcej wpływowych osób, niż w ciągu całej kadencji Słoniny wskutek działań promocyjnych pani Staszewskiej. Ale tacy ludzie WAM DZIENNIKARZOM w Elblągu przeszkadzają. To pod wpływem waszej dziennikarskiej krytyki Słonina wycofał się z promowania pomysłu na rozwój elbląskiego portu, który starał się realizować Julian Kołtoński. Nie pieprzcie więc głupot, że zależy wam na wizji rozwoju miasta, skoro jest dokładnie na odwrót.
Kiczowata Telewizja Elbląska zapewne dobrze ocenia rozwój naszego miasta. Oni nigdy nie powiedzą złego słowa o Słoninie i jego ekipie. Zawsze poruszają tylko nieistotne tematy. Ciekawe ile im Słonina za to płaci.
Kiczowata telewizja elbląska, kiczowate radio - dyrektorzy tych mediów zachowawczy, nic nie robiacy, nie wychylający się. Bo i po co, jeszce ich ktoś zauważy.
Co miasto może zaproponować młodemu pokoleniu elblążan? Trenerzy piłki nożnej zabierają dzieci na mecze do Braniewa, aby mieli szanse zagrać w piłkę na prawdziwym boisku. Rządy Pana M. na jedynym basenie zmierzają w kierunku, aby wyrzucić dzieci, które od najmłodszych lat uczęszczają naukę pływania, bo ma taką wizję. Niech nasze władze popatrzą na Ostródę i wyciągną dla siebie odpowiednie wnioski. Może zamiast przebudowywać bezsensownie skrzyżowania zrobić coś pożytecznego dla tego miasta.
Nie prawda! Moja strona Internetowa kipi entuzjamem i nie jest kiczowata :) Progres :P
Wiem, kto narzeka! Ci którym sie nudzi albo nie mogą sie rozwinąc w swojej dziedzinie :) Np. moj znajomy pracuj na budowie zarabia 2- 2.5 tys i jest szczesliwy, inny ma 5 tys - informatyk, inny 1500 zł i sa zdowoleni :) Nie wszyscy narzekaja i nie wszystkim zalezy na zrobienie z Elblaga Gdańska :) Niektorzy po prostu lubia to co jest i tyle.
.. .. lubią to co jest-sto tysięcy Elblążan musi to lubić bo musi żyć. Lecz w tym temacie nie oto chodzi. Jaki ma być w przyszłości Elbląg? Skoro nie przemysłowy, ani uzdrowiskowy jak Kołobrzeg to jaki?Jak przejść do historii by naczelnikiem tej aglomeracji był PREZYDENT. Jak tak dalej pójdzie to wystarczy burmistrz. Jeśli o wyglądzie miasta decyduje Cleaner MPO i Mytych no to wszystko wiemy. A może jednak J Kulas idzie w dobrym kierunku? Może w kwestii rozwoju naszego miasta trzeba zlecić wykonanie ekspertyz? Może.