A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wygląda na to że problem jest duży.
Największy problem jest ze świadomością tych którzy palą śmieci. Dzisiaj zapytałem sąsiada czym pali w swoim piecu, bo strasznie się dymi i śmierdzi. Powiedział że porąbał szafę. Dymi się lakier i farba, którą była pomalowana!!! Mówię mu: Panie to szkodliwe!!!! Komin nam Panie rozsadzi jak będzie pan tak robił. Przesadzaszs pan usłyszałem. Kominiarze powinni to sprawdzać.
Będzie tragedia, podobnie jak z tamtego roku z zaczadzeniem czy pożarami, to wtedy okaże się kto jest za to odpowiedzialny. Możemy mieć tylko nadzieję, że młode pokolenie będzie bardziej uświadomione!!!
Polecam tym którzy palą śmieci http://www.bydgoszcz.pl/binary/Spalanie%20odpad%C3%B3w%2C%20PREZENTACJA%20%5Btryb%20zgodno%C5%9Bci%5D_tcm29-70643.pdf Podnieście swoją świadomość!
Palenie śmieci można zgłosić policji, straży miejskiej, lub do wydziału ochrony środowiska. Najpierw warto poczytać o tym w internecie jest wiele w wyszukiwarce wpiszcie "palenie śmieci". Uświadomić o truciu sąsiada-palacza i innych sąsiadów. Na pewno im też przeszkadzają imisje a świadomi zatruwania może chętniej włączą się w zbiorowy sprzeciw.
Jeśli nie pomoże rozmowa nie wahać się zgłaszać i utrudniać życie! Zdrowie i normalność ważniejsze niż dobre stosunki z nierozgarniętym sąsiadem.
Palaczowi śmieci grozi upomnienie, mandat do 500zł, jeśli sprawa trafi do sądu grzywna do 5000zł a nawet kara więzienia.
I nie należy mylić wolności z "wolnoć Tomku w swoim domku" między nimi jest kolosalna różnica. ..
zapraszam ZIELONY PATROL na ulice : MORSZYŃSKĄ, FIRLEJA, RAWSKĄ, DRUSKĄ i wszystkie dookoła. sąsiedzi palą co i czym się da. czarny, żółty i śmierdzący dym leci innym prosto w oczy, a nikt (staż miejska, urząd miasta itp) nie może nic zrobić bo to prywatne posesje. Może dzieci dadzą radę!?
Zgłaszać do Straży Miejskiej lub Straży Pożarnej. Czas zacząć walkę z trucicielami!!!!! Podruwana co wieczór.
A po co powiadamiać policję, czy inne władze. Przeecież oni to doskonale wiedzą. I oczywiście nic nie robią. Wystarczy przejść się po ulicach z piecami i widać dowożone odpady z płyt formaldehydowych. I nikt się z tym nie kryje. Bo po co? Nikt nigdy za to nie został i nie zostanie ukarany.