Z początkiem 1915 r. na 60 hektarach ziem znajdujących się wokół Wzgórza Wisielców rozpoczęto budować obóz dla jeńców wojennych. Był to obóz o niewyobrażalnych wręcz rozmiarach, gdzie w 118 brakach więzionych było 14 750 żołnierzy. Na terenie obozu znajdowało się również 25 baraków szpitalnych, baraki gospodarcze i administracyjne. Oddziały strażnicze pilnujące więźniów zajmowały 14 baraków. Obóz w Krośnie był wyjątkowo dobrze zorganizowany i prawie całkowicie samowystarczalny. Posiadał elektryczność, wodociągi, kanalizację, pralnię, zakład dezynsekcji i cmentarz.
16 października tego roku Związek Młodzieży i Inteligencji oraz Osób Niepełnosprawnych Mniejszości Niemieckiej na Warmii i Mazurach z siedzibą w Pasłęku „Biała Róża”, we współpracy ze Stowarzyszeniem Historyczno-Poszukiwawczym „Denar” oraz Stowarzyszeniem „Rozwój i Praca Przyszłością Samorządu”, rozpoczął kolejny etap porządkowania nekropolii – odkrzaczanie. Przedstawiciele Stowarzyszenia „Denar” biorący udział w sprzątaniu – Józef Tomczak, Włodzimierz Ludwikowski, Marek Michałek oraz Robert Szewczyk jako miłośnicy historii nie godzą się, aby miejsce pochówku żołnierzy z I wojny światowej było zaniedbane i deklarują czynny udział w porządkowaniu cmentarza. Dziwią się, że pomimo istnienia Ustawy o grobach i cmentarzach wojennych (z 28 marca 1933 r.) prawo nie uchroniło tego cmentarza przed dewastacją. Są zainteresowani odtworzeniem pierwotnego kształtu nekropolii na podstawie dokumentów historycznych.
Prezes Związku „Biała Róża” nawiązał współpracę z historykiem Krzysztofem Królakiem, który w Archiwum Państwowym w Olsztynie odnalazł oryginalne plany sytuacyjne cmentarza z podziałem na kwatery. Krzysztof Królak twierdzi, że istnieje możliwość ustalenia danych personalnych części pochowanych żołnierzy. Na ten temat rozmawiał z przedstawicielami Ambasady Rosyjskiej, którzy okazali zainteresowanie tą sprawą.
Zdaniem wiceprezesa Stowarzyszenia „Rozwój i Praca Przyszłością Samorządu”, który wziął udział w sprzątaniu dawnego cmentarza, zaniedbany i zdewastowany cmentarz jest bardzo złą wizytówką gminnej administracji, dowodem bezradności, braku inicjatywy i zaangażowania w sprawy rewitalizacji zabytków kulturowych regionu.
[fotor]
Wojewoda warmińsko-mazurski Marian Podziewski dostrzegł i docenił tę inicjatywę społeczną, składając podziękowania za opiekę nad cmentarzem w Krośnie na ręce prezesa Związku „Białej Róży” Jerzego Artura Hinza. Pomysłodawca i inicjator prac porządkowych zaprasza do współpracy osoby, które w jakikolwiek sposób chciałyby się włączyć w dzieło odbudowy cmentarza wojskowego w Krośnie (e-mail:
georg.hintz@poczta.onet.pl).