A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Same głosy lamentu. .. a może ktoś zaczął wreszcie wymagać wydajnej pracy, przecież nie od dziś wiadomo jak traktowany jest petent w tej firmie. odnosi się wrazenie że tam pracują naprawdę gamonie. .. Co na to pan Mirosław Kozłowski- aż dziw bierze że niema go na placu boju.
A w naszym elbląskim inspektoracie PZU też była podobna sprawa, którą przegrała dyr. Mar. .. .. W sprawie orzekał sąd w Gdańsku. I co i nadal jest dyrem!!!
Szanujmy się. ..
Pracowałem kiedyś w ZUS Oddział w Elblągu. To było co najmniej 5 lat temu, albo i lepiej. Kierowniczką Wydziału Obsługi Prawnej była wówczas Pani Dorota Kałudzińska z Olsztyna. Zachowywała się jakby wyszła wprost ze stodoły - mówi się o takich osobach "słoma z butów wystaje". Jedno jest moim zdaniem pewne - miała wysokie koneksje. Mobing i chamstwo z jej strony jakiego doświadczyłem są trudne do opisania. Zabrakło mi determinacji, żeby dochodzić swoich praw w sądzie, bo wiedziałem, że współpracownicy mogą - w obawie o własne posady - świadczyć na moją niekorzyść. Dziś nie wspominam dobrze tamtej pracy (za wyjątkiem kilku wyjazdów szkoleniowych do Augustowa). A była to moja pierwsza praca. Dlaczego postanowiłem o tym napisać? Dlaczego wymieniłem powyższe nazwisko? Kierując się troską o przyszłych potencjalnych pracowników, którzy mogą kiedyś podlegać tej Pani.
Mój syn też był pracownikiem elbląskiego ZUS chamstwo, chamstwo, chamstwo pracownicy odzywają się takim językiem do siebie, że nie można usłyszeć trgo pod budką z piwem sami sobie stwarzają piekło bałagan brak odpowiedzialności za powierzoną pracę jak i za siebie. Panie naczelniczki to boginie, które tylko potrafią nakazywać i krzyczeć mając wyższe wykształcenie można zarobić 1300 zł i robić wszystko za wszystkich zero szacunku dla człowieka. Najlepszywym wyjściem aby nie przypłacić zdrowiem to zwolnienie się na własną prośbę. Ale niesmak i ból pozostaje i pytanie dlaczego człowiek człowiekowi gotuje taki los.
no to odpowiem: bo mają kompleksy, są niedokształcone, nie nadążają za współczesnym światem, zatrzymały się "boginie" w czasie i od tego siedzenia i wykonywania przez lata tej samej pracy w głowach się im piep. .. ..
To nie ZUS jako instytucja powinien zapłacić. Kiedy urzędnicy będą płacić sami za swoje błędy itd.
"Mój syn też był pracownikiem elbląskiego ZUS chamstwo, chamstwo, chamstwo" - z domu wyniósł?
Elbląski Oddział Zus. .. hm. .. to sama poezja koneksji, układu i powiązań tak zaplątanych, że nawet nowy Pan Prezes nie jest w stanie nic na nie poradzić. Podnosisz kwalifikacje zawodowe nie masz prawa awansować. Powiem więcej naczelnik zadba bardzo dokładnie aby nie przyszło do głowy takiemu pracownikowi myśleć o awansie. Np poprzez przydzielenie wyjątkowo złożonych, pracochłonnych spraw. Taka nadpładka świadczenia za okres 20 lat na odpis w sam raz pasuje. Robota na 5 dni roboczych. Oczywiście codzienny przydział akt jak najbardziej się należy. .. Dzień, w którym przekroczyłem próg tej instytucji stał się dla mnie przekleństwem. Szukam pracy!
Zarządzanie strachem to metoda na pracę w ZUS!