A moim zdaniem... (od najstarszych)
Zakłady mięsne były-kropka Teraz będzie co innego-zarobią budowlańcy i komunikacja miejska, bo pooglądać samochodziki będzie chciało dużo ludzi. A maszyny po mięsnych przydadzą się innym mniejszym mięsnym-cha cha cha koło się zamyka. Nie zdziwił bym się, że kupią je ci sami socjalistyczni zarządcy-krwiopijcy. Browar też był no i co. .. .został tylko po nim kurz. Tak śpiewa Niewińska trala lala.
powiem tak pracowalem jako uczen na poczatku widzialem jak wszyscy okradali ten zaklad pracy gdzie miescil sie na ulicy zeromskiego nawet okradali szafki pracownikom wiadomo kto sama ochrona smieszne i zalosne derektor to sam zlodziej no i bez wyjatku cala kadra a lista jest dluga po ukonczeniu szkoly oferowal sam pan derektor prace kilku nas bylo jak zapytalem to na poczatek 500 zl to mowie ze na makulaturze ibutelkach sie wiecej zarobi smieszny ten pan lis derektor pozniej otworzyli sklepiki zakladowe sami je tez okradali brali z innych zezni mieso i sprzedawali tez pracowalem w takim sklepie ale krutko jak kazali mi zrobic paste boczkowa ze starego miesa to sie zwolnilem odrazu przepraszam za bledy ale dawno nie pisalem po polsku