UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Rzeczywiście przykra sprawa. Jeżeli sytuacja wygląda tak jak nakreśliła ją ta pani to ten ojciec powinien się wstydzić, że robi taki raban mimo że nie potrafi odpowiednio się zachować w stosunku do swojej byłej partnerki. Ona jest matką jej tez należą się wyjaśnienia co się dzieje z dzieckiem gdy ojciec je zabiera i mieć z nim kontakt telefoniczny. Kobieta ma chore dziecko więc jej obawy są uzasadnione. Nie chcę jednak żeby wyszło że jestem przeciwniczką kontaktu ojca z dzieckiem, ale to rodzice muszą dojść do porozumienia i postawić wyżej dobro córki a nie własne ambicje i wzajemną niechęć. (chociaż 250 zł nawet na zdrowe dziecko to dość mało)Pozdrawiam "Mamę" i mam nadzieję, że sprawa w końcu rozwiąże się pomyślnie szczególnie dla dziecka
Akina