A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wow, widze iż przy okazji tematu ujawniła sie opozycja wobec pani wójt i pani sołys. Na zasadzie lepiej aby inwestor się wycofał, niż te panie miałyby coś osiągnąć. Macho i seniorek, jakieś kompleksy z was wyłażą bo kobiety rządzą; -). A tak na poważnie, plany opracowuje sie w sytuacji tu i teraz. Jednak gdy pojawi się inwestor, który chce inwestować plany się modyfikuje. .. to nie są dokumentu niezmienne i przyjęte na stulecia
Wera. Masz rozdwojenie jaźni. Inżynierska dyskusja kojarzy Ci się z polityką i kobiecym szowinizmem. Jeszcze raz powtarzam nie można zjeść ciastka i mieć ciastko. Jak się chce mieć tak duże centrum handlowe jakim jest projektowana Rapsodia to trzeba zadbać o komunikację. Całkowicie się zgadzam z mieszkańcami, że wiejska uliczka jaką jest obecna ulica Szafirowa do tego celu się nie nadaje. Potok pojazdów wyjeżdżających z tego centrum w kierunku Elbląga trzeba skierować nową ulicą, którą trzeba zbudować pomiędzy Szafirową a 7.Zgadzam się z tobą, że plany można modyfikować - to o czym piszę należało uwzględnić przy modyfikacji planów, przed wydaniem warunków zabudowy inwestorowi Rapsodii. Gminne urzędasy tego nie zrobiły a teraz ze strachu przed wyborcami podniosły larum i sami nie wiadomo czego chcą.
A ja myślę, że problemem nie są urzędnicy gminy a urzędnicy GDDKIA. Prosta sprawa - klepnąć koncepcję gminy wiejskiej, zwłaszcza iż inwestor chce wyłożyć kasę na budowę dróg dojazdowych choć nie musiał tego robić (chwała mu za to). Chyba, że chodzi o coś innego. Jeśli GDDKIA zgodzi się na koncepcje gminy, to nie GDDKIA będzie ogłaszała przetarg na budowę tych dróg. Wtedy olsztyńskiej Dyrekcji wymknie się możliwość. .. no właśnie sami dalej się domyście o co chodzi; -)
Wiem z dobrego źródła że na tym terenie żyje (ostatnie 100 sztuk) świerszcza z gatunku pieniądzus na łapówkus i na bank się ekolodzy tym zajmą bo to przecież gatunek na wymarciu i trzeba go ratować
Ludzie niektórzy to są jednak oporni!; ) Oki spróbuje wytłumaczyć łopatologicznie; ) Droga expresowa nr 7 będzie drogą o dopuszczalnej prędkości jazdy 120 km/h, wjazdy i zjazdy na tej drodze mogą się odbywać jedynie na węzłach drogowych. Teraz najważniejsze, węzły drogowe na takiej drodze musza być od siebie oddalone min 1500 metrów!!! W całym tym zamieszaniu chodzi jedynie o to, że proponowane zjazdy i wyjazdy z Rapsodii byłyby dodatkowym węzłem drogowym oddalonym od istniejącego węzła Elbląg Wschód Zaledwie 200-300 metrów!!! Reasumując takie rozwiązanie jest niezgodne z przepisami i zasadami budowy dróg ekspresowych i wszelkie narzekania i tworzenie spiskowych teorii nic tu nie pomoże i nic nie zmieni!!! Mam nadzieję, że moja argumentacja dotrze do wszystkich potrafiących czytać ze zrozumieniem!; ) Jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest rozbudowa węzła Elbląg Wschód połączona z wyburzeniami w GG!; )
Mundralo - na czym opierasz swoje racje? Byłeś w Gdańsku, Warszawie, Berlinie? Widziałeś jak tam funkcjonują drogi zbierająco-rozprowadzające z węzłów przy trasach szybkiego ruchu? Podobna koncepcję ma gmina wiejska - którą na dodatek poparł Instytut Budowy Dróg i Mostów w Krakowie oraz Akademia Bezpiecznego Ruchu w Szczecinie. A Ty opierasz swoje twierdzenia na tym, co ci GDDKIA powiedziała.
Niech Inwestor wybuduje połączenie tunelem np. spod E'clerca i będzie spokój.
Kris nie widziałem propozycji GG więc nie wiem do czego się ustosunkować; ) Przytoczyłem tylko obowiązujące przepisy dotyczące budowy dróg ekspresowych w Polsce. Jeżeli masz te plany to dawaj!; )
Tak sobie myślę czy skoro i tak wiadukt jest przewidziany, to nie można po jego obu stronach, czyli obu sronach drogi ekspresowej, utworzyć dwóch rond rozprowadzający ruch w obu kierunkach (po obu też stronach pasy rozbiegowe w celu włączenia się do ruchu)? Jak dla mnie oczywistym jest, że pewne kompromisy z obu stron są wskazane, wręcz konieczne.
Może trzeba pomyśleć o zbudowaniu drugiej nitki wiaduktu na 7-ką, z chodnikiem i droga dla rowerow. Wracając do WZiZP to mieszkańcy w konsultacjach nie opowiadli się za wiaduktem, kładką. Byłem na takich spotkaniach i doskonale pamietam co mówił p. Hoffman.