A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Biedny piesek. .. Moim zdaniem powinniście mu pozwolić przebywać na tym cmentarzu. Znajdą się na pewno osoby, które dadzą mu jeść i pić. .. .Nie wolno pieska więzić i na siłę przetrzymywać w klatce. .. .
Tu mamy dowód wyższości BEZGRANICZNEJ przyjaźni psa nad miernością często fałszywej przyjaźni człowieka. .. .
# up racja
#ile w tym artykule prawdy? 50%?
#a czemu tak dobroduszni ludzie z braniewa nie przygarna go?
jednak to prawda ze kundeli najwierniejsze. .. .
Jestem rownież tego zdania że nie powinno mu się zabraniać przebywać na cmentarzu przecież tam jest teraz jego ukochana pani która o niego dbała, a Murzyn z tej tęsknoty to i tak będzie uciekal tam i nikt go nie zatrzyma. Na świecie są jeszcze dobrzy ludzie, którzy na pewno by mu dali pić a nawet coś zjeść, nawet ta kobieta która sie nim zajmowała po śmierci jego pani prosze PÓŚCIE tego psa!!!
Skoro sami macie psy, to nie piszcie glupot. Nie mozna pozwolic przebywac temu psu na cmentarzu, bo oprocz dobrych ludzi jest tez duzo zlych, ktorzy moga zrobic mu krzywde. A jak psina ma tam siedziec i spac w czasie deszczu?Mam nadzieje, ze Murzyn znajdzie niedlugo nowego wlasciciela.
Myślę, że po tym artykule Murzynek ma już nowego opiekuna. Zadaniem tej osoby winno być odwiedzanie z psem grobu byłej Pani. To będą przy okazji dwa piękne uczynki. Być może, z czasem odwiedziny staną się coraz krótsze, a i piesek znajdzie tyle ciepła, że przestanie tak tęsknić.
Zgadzam się z Kryśką.
Nowy właściciel. .może nie POWINIEN, ale sobrze by było, gdyby zabierał psa na cmentarz. Psiak by się zorientował, że nowy Pan/Pani reaguje tak, jak on, przyzwyczaiłby się i pewnie z czasem przestałby tak mocno tęsknić i nie spędzał tam tyle czasu. Trudne wyzwanie dla nowego właściciela, ale da się zrobić.
a nowy opiekun znalazł się dopiero w Warszawie. .niestety piesek nie będzie chodził na cmentarz. .
a poza tym historia zapewne ukoloryzowana przez jakąś starszą panią. Gdyby ludzie tak chętnie adoptowali dzieci i angażowali media i kogo tylko się da w adopcję ludzkiej sierotki. .Nastały czasy kiedy większe szanse na nowy dom i nową rodzinę ma zwierze a nie człowiek. Smutne