A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Burkhardt - zazdroszczę! :)
osobiscie wole sie piwa napic nizeli kryc sie z tym scierwem a w najgorszym przypadu pojść siedzieć
i po co sie bawic z tym scierwem powinni polac benzyna to miejsce zapaleczka i po problemie!!!!!
A tam nie ma czego zazdroscic tak w sumie; ) Chociaz praca do specjalnie ciezkich nie nalezala i w sumie calkiem przyjemna byla; )
Ciekawe czy dokładnie wyzbierali moze sie zalapie na jednorazowke. .. .. szkoda ze niewiedzialem ze tyle bucha rosnie niedaleko mnie heheh w samochud i na szaberek :DD:DDDDD:D
do tych co się konopie nie podobają - nie wypowiadajcie się na temat o którym zielonego (nomen omen) pojęcia nie macie! żłopcie dalej wódę i się nie wypowiadajcie, bo wam mówili że konopie są złe...
są podobne do innych lekkich używek typu alko czy tytoń! badania who i inne to potweirdzają... (i moje też :))
demonizowanie jest bez sensu, pzrynosi tylko negatywne skutki!
konopie to NIE heroina kokaina i nie należy mieszać ich ze sobą pod mylącą nazwą "narkotyki"! i nie! nie prowadzą do brania innych mimo że tak heroiniści mówią (mówią też że przez rodzinę problemy itp tylko nie przez nich samych brali)
konopie były są i będą palone! od tysięcy lub nawet setek tysięcy lat!
i jeszcze jedno: w dużych ilościach to i wit. C szkodzi! O!
http://lysakowski.files.wordpress.com/2007/03/toxicity.jpg
"głupi babiloński system!"
Spalic razem z farmerami. .. ..
O kur. .. Ile zielska przez rok bym tego nie zjarał hahah
palacze powinni się zjednoczyć i walczyć o swoje prawa! pisząc palacze mam na myśli ludzi, którzy palą świadomie nie zażywając innych rzeczy i znają złoty środek w postaci przysłowia, że w za dużych ilościach nawet wit. C szkodzi! ludzi którzy w sobotni wieczór wolą spalić lolka niż upijać się wódą...
polecam organizacje Kanaba na początek
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kanaba
Postuluję zmianę przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii tak, ażeby nikt nie był karany więzieniem za posiadanie niewielkich ilości narkotyków na własny użytek.
http://wyborcza.pl/0,100519.html