A moim zdaniem... (od najstarszych)
a gdzie byli rodzice kierowcow tych kia?
Ja bym sugerował jakieś coroczne testy prawa jazdy (szczególnie przepisy) i jakieś psychotesty dla kierowców komunikacji miejskiej. Nic sie nie liczą ż innymi uczestnikami ruchu, a juz szczególnie jak ktoś jedzie starszym autem. Naginają prawo na swoją strone. A tak wogóle to ktoś słyszał kiedyś o jakiejś kontroli kierowców (tak chociażby na wyrywki co jakiś czas). O stanie niektórych pojazdów to nawet nie pisze bo mi szkoda klawiatóry.