A moim zdaniem... (od najstarszych)
do czytelni4400: zgodze się z Tobą, że p. Andrzej Kujawa ma najlepszą zdawalność, bo jest to potwierdzone; ) Również robiłam u "Kujawy" i zdałam za 1 razem, ale o fakcie tym, że powiedzmy sobie jest jeden z najlepszych dowiedziałam się pod koniec mojego kursu; )
I również zgodze się z tym że instruktor po 5 min jazdy jest w stanie ocenić umiejętności kierowcy. .. , ale są osoby takie które nie mają predyspozycji do tego by być dobrym kierowcą i niezbyt szybką "łapią" umiejętność poruszania się pojazdem i co wtedy z takimi? Nawet 30 godz, które jest do wyjeżdzenia nie pomoże w niczym, i w takim przypadku instruktor nie jest w stanie nic zrobić, tylko puszcza się na egzamin bo 30 godz zostalo wyjeżdzone; )
A zastanawia mnie jeszcze jedno: wiele osób robi kurs w ośrodku xxx, idzie na egzamin - oblewa, i "wykupuje" sobie 2-3 godz w ośrodku już innym yyy - idzie na egzamin - i zdaje; ) i powiedzcie mi na czym to wszystko polega?; ) Skoro kursant jezdzil 30 godz i nie zdał a wyjezdzil 2 godz w innym i zdał; ) Pozdrawiam
można sprawdzić nad PKS em zdawalność w danej firmie