Społeczność żaków - razem czy osobo?

21
22.05.2009
Społeczność żaków - razem czy osobo?
PWSZ na Podzamczu, a EUH-E w Edenie (patrz niżej) (fot. PS).
Wczoraj (21 maja) studenci dwóch elbląskich uczelni świętowali Juwenalia. Imprezy odbywały się w różnych miejscach i o różnej porze, mimo że ich adresatami są ci sami młodzi ludzie. Tu pojawia się pytanie: dlaczego Juwenalia nie mogą być wspólnym świętem wszystkich żaków? O odpowiedź niełatwo. Zobacz fotoreportaże Pawła Serockiego z Podzamcza i Edenu .
Marzeniem wielu jest, by Elbląg był miastem studentów. Jak ma do tego dojść, skoro od kilku lat wszystkie elbląskie uczelnie świętują osobno? Czy barwny pochód ulicami miasta nie byłby atrakcyjniejszy, gdyby w jego szeregu szło dwa, a nawet trzy razy więcej studentów? Czy gdyby połączyć budżety kilku uczelni i wsparcie finansowe Urzędu Miejskiego, nie można by było urządzić w Elblągu Juwenaliów z prawdziwego zdarzenia? Czy można zjednoczyć siły i chęci, by zorganizować kilkudniową studencką fetę z udziałem znanych zespołów? Czy studenci z Elbląga nie zasługują na jedną, wielką, porządną imprezę? Wychodzi na to, że nie. W Elblągu są trzy główne uczelnie (w kolejności alfabetycznej): Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa i Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego. Jest też Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych Regent College i Wyższe Seminarium Duchowne. To tysiące studentów dziennych i zaocznych, żaków z różnych stron Polski. Lubiących się, żyjących w zgodzie, nie rywalizujących ze sobą. Dlaczego więc na przestrzeni lat nie udało im się zorganizować wspólnej imprezy? - Był czas, kiedy uczelnie wspólnie organizowały Juwenalia. To były wielkie trzydniowe imprezy - mówi Janusz Hochleitner, dziekan Szkoły Wyższej im. Bogdana Jańskiego. - Teraz jednak nie widzę zainteresowania społeczeństwa lokalnego tym tematem. Dziekan dobrze wspomina lata 2000, 2001 i 2002, kiedy to „Jański” organizował studenckie święto razem z PWSZ. Jego zdaniem takie imprezy mają większą rangę, ale dostrzega także dobre strony w osobnych akcjach studenckich. - Ubolewam nad tym, że w tym roku nie udało się zorganizować wspólnych Juwenaliów - przyznaje Cezary Orlikowski, prorektor PWSZ. - Postaramy się zmienić tę sytuację i w przyszłym roku akademickim rozpoczniemy rozmowy z elbląskimi uczelniami na szczeblu ich władz, a nie tylko studentów. Jak się dowiedzieliśmy, na początku roku studenci PWSZ kontaktują się z samorządami studenckimi innych uczelni w sprawie wspólnej organizacji Juwenaliów. Wstępnie wszyscy wykazują zainteresowanie i chęć współpracy, jednak gdy dochodzi do konkretnych rozmów, sojusz się rozmywa i odpowiedzialni za organizację imprezy studenci nie mogą dojść do porozumienia. - Nie wiązałabym tego z tym, że uczelnie się nie lubią, tu chodzi o brak porozumienia w kwestii organizacyjnej - wyjaśnia Iwona Dwojacka, kierownik biura rektora PWSZ. [fotor] Potwierdza to Maciej Szulc, przedstawiciel studentów EUH-E, podkreślając, że uczelnie nie chcą ze sobą konkurować. - Pomysły organizatorów nie pokrywają się ze sobą - mówi prezydent parlamentu studenckiego. Reprezentant EUH-E potwierdza też, że rozmawiał ze studentami PWSZ, były już nawet zalążki porozumienia, ale jak wiadomo, nic z tego nie wyszło. Jego zdaniem, każdy ma inną definicję tego święta. - My chcemy, żeby na juwenaliach bawili się wszyscy młodzi ludzie, a PWSZ uważa, że to impreza tylko dla studentów. Postawiliśmy więc, że każdy robi imprezę na własną rękę - dodaje Maciej Szulc. Ciekawostką jest, że pomimo wspomnianego braku porozumienia między elbląskimi szkołami wyższymi udało się zorganizować Międzyuczelniany Turniej Piłki Nożnej o Puchar Rektora PWSZ. Turniej odbył się 13 maja i wzięły w nim drużyny reprezentujące Elbląską Uczelnię Humanistyczno-Ekonomiczną, Państwową Wyższą Szkołę Zawodową, Szkołę Wyższą im. Bogdana Jańskiego i Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Elbląskiej. Jaki z tego wniosek? Czyżby okazało się, że to nie muzyka a sport łagodzi obyczaje...
OK

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
drodzy organizatorzy : czas wziąc przykład z gdanskich juwenaliow, czy kortowiady!! nie chodzi oczywiscie o rozmach imprezy, bo eg ma o wiele mniej studenciakow, ale o ROZNORODNOSC! dobrze by bylo sie polaczyc, i zorganizowac nawet, no 2-dniowa impreze, gdzie jednego dna gralby DOBRY zespol rockowy, a drugiego dnia cos dla fanow electro. a nie tylko sie zamykac w jednym gatunku. .mysle ze wtedy byloby wieksze zaineteresowanie. te juwenalia to byla jednym slowem tragedia.
żak (2009.05.23)

info

0  
  0
Nie rozumiem jak portEl mógł napisać takie gówno będąc patronem juwenaliów PWSZ???!!! Ten artykuł jest bardzo stronniczy jeśli chodzi o EUH-E! Co do wypowiedzi Maćka Szulca, to podobno był gorącym zwolennikiem połączenia naszych juwenaliów, ale władze ich uczelni powiedziały, że albo zrobią to sami albo w ogóle. O połączenie imprez nie było mowy! Poza tym czy ktokolwiek z redakcji rozmawiał z przedstawicielem Rady Studentów PWSZ??
organizator (2009.05.23)

info

0  
  0
hehh. .. hehhheeehehehhehe. .. ale jaja pisać artykuł nie przeprowadzając rozpoznania do końca lub w całości i z kawałków pisać wielkie gówno masakra. A myślałem że portEl to coś poważnego. dobrze, że chociaż komentów admin nie wywala :)
nikt (2009.05.23)

info

0  
  0
Do nauki barany, a nie tylk imprezy w głowie. Po skończeniu studiów macie problem bo. .. .. zamiast się uczyć przebalowaliście swoje życie!!!!!
A.H. (2009.05.23)

info

0  
  0
Drogi A. H. .. .ja swojego czasu organizowałem juwenalia z ramienia PWSZ, balowałem, a teraz jestem już absolwentem i nie mam problemu. Za to Ty z pewnością całe życie dzielnie zdobywałeś należne wykształcenie, a teraz jesteś szanowanym, ponurym obywatelem. .. Organizacja życia studenckiego w Elblągu nie należy do do najłatwiejszych. Problem w tym, że władze poszczególnych uczelni mają potrzebę konkurowania i udowadniania wyższości nad pozostałymi. To pośrednio przekłada się na relacje pomiędzy studentami. Spirala niezdrowej rywalizacji się nakręca. .. dopóki Rady Studentów, tudzież Parlamenty nie zdobędą pewnej autonomii w decydowaniu o współpracy i podejmowaniu kluczowych decyzji organizacyjnych, dopóty Juwenalia Elbląskie będą demonstracją "siły", a nie świętem studentów. Życzę jedności w szeregach żaków. ..
były (2009.05.23)

info

0  
  0
Normalnie POPiS :)
lukaz (2009.05.24)

info

0  
  0
Świetna wypowiedz o konkurencji pomiedzy wladzami uczelni. Niestety ale to prawda i dzieki takim staraniom nawet najlepszy organizator nie zdola połaczyc tego w jedna calosc i zrobic super impreze dla studentow i nietylko. Ale tez nie oszukujmy sie :W Elblagu spora czesc studentow to przyjezdni, wiec na week wyfruwaja do swoich miast i miasteczek. Zdrugiej zas strony nasze miasto niezbyt dobrze wplywa na chceci do imprezowania i organizowania czegos. Juz wyjasniam dlaczego: W Elblagu brakuje ludziom checi i zapalu do robienia czegokolwiek (nie mowie o wszystkich), ale zapewna spora czesc z was spotyka sie z sytuacjami w ktorych ciezko jest namowic znajomych na chodzby Grilla lub wspolne porobienie "czegos". Najwazniejsze jest to, ze KORTOWIADA czy tez imprezy w Trojmiescie same sie nie stworzyly, tylko otwrtosc ludzi i CHĘCI!!!!!
STOP monotonii (2009.05.24)

info

0  
  0
mam 50 lat, ale w czasach studenckich byłem organizatorem juvenaliów w Bydgoszczy. I powiem rzecz najważniejszą : dla nas juvenalia to było święto studentów a nie uczelni. I sami studenci je sobie organizowaliśmy. Były 3 uczelnie i mięliśmy wspólny komitet organizacyjny bez podziałów. I DO GŁOWY NAM NIE PRZYSZŁO ABY JAKIEKOLWIEK WŁADZE UCZELNI NAM SIĘ WTRĄCAŁY!!!!!
były student (2009.05.24)

info

0  
  0
Niestety obecnie Uczelnia zastrzega sobie prawo do ingerencji we wszystkie sfery dotyczące organizacji juwenaliów (jest głównym "udziałowcem" finansowym). Począwszy od koszulek i plakatów po wybór zespołów wszystko musi być poprawne politycznie. Jeśli logo Uczelni nie będzie odpowiednio wyeksponowane. .. plakat nie zostanie zaakceptowany. .. Wszechobecny marketing bierze górę nad ideą święta studentów. Takie czasy - im mniejsza uczelnia, tym lepiej chce być postrzegana w oczach społeczności lokalnej. P. R. pełną gębą; -P
były (2009.05.24)

info

0  
  0
Fajna wypowiedz co do tego jak bylo kiedys. co za problem samemu zoorganizowac Juwenalia:) Koszulki- po co one komu:) organizacja imprezy w pubie- po co wam rektor i inni; ) Dobra pora sie obudzic. .. Wszystko zalezy od ludzi ale jezeli ludzie ciagle narzekaja to po co to wszystko. .. .. Co za problem organizacji ogniska dla studentow. .. .. albo imprezy w pubie. .. .nawet mozna koncert zrobic, ale wystarcza checi!!!!!
monotonia stop:) (2009.05.24)

info

0  
  0