Paweł Łobanowski: Na początku może pytanie, którego wszyscy się spodziewają: czy coś się zmieniło w Waszym zespole od poprzedniego festiwalu?
Agata: Kolor włosów się zmienił (śmiech). Skład się nie zmienił. Wszystko, co graliśmy, jest bardziej dopracowane niż było za pierwszym razem. Doszło trochę nowego materiału a nawet więcej niż trochę. Nie ma żadnych kłótni między nami. Nie ma się czym przejmować, kiedy traktujemy muzykę jak zabawę, bez zbędnych spięć.
Diablu: Osobiście dla mnie teraz jest lepiej, jeżeli mam bardziej materialnie do sprawy podejść. Mamy porządny sprzęt, nie gramy na „klejonych kondonach” tak zwanych. Poza tym teraz mamy na pewno o wiele dojrzalsze podejście do muzyki. Wcześniej bywało z tym bardzo różnie. Za dawnych czasów grało się głównie głupie rzeczy, beznadziejne dwa riffy na kawałek. Teraz wszystko ma jakiś sens.
Olszak: Mi też o wiele bardziej podoba się teraz. Teraz zaczęliśmy w końcu występować. Kiedyś grałem w paru garażowych kapelach, ale poważne koncerty zaczęły się w tej kapeli. Jest zdecydowanie lepiej. Wcześniej zagrałem dwa koncerty w Nowym Dworze Gdańskim dla znajomych.
Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat ubiegłorocznego przeglądu.
Zaletą ubiegłorocznego przeglądu było to, że w ogóle się odbył. Miejsce było fajne, ale akustyka niekoniecznie. Stanowczo za duże pomieszczenie na taki koncert. Nie podobało nam się też popędzanie, kiedy po piętnastu minutach konferansjer wchodził w połowie koncertu i pytał, czy to już koniec. Porównując jednak przeglądy, które dobywały się w Edenie, a ten poprzedni, to na korzyść na tego ostatniego.
Macie jakieś problemy z salką do gry?
Dobre jest to oczywiście, że mamy gdzie grać. Warunki nie są najlepsze, ale nie narzekamy. Kiedy jest zimno, niestety musimy grać w kurtkach, palimy ognisko na środku i jest dobrze. Ogólnie ciężko jest o dobrą salę do prób. Przeważnie jest tak, że albo nie ma ogrzewania, albo dobrego wygłuszenia. Szału nie ma.
Czym dla Ciebie, Olszak, jest sukces? Rozgłos i to, że ktoś Was zauważy, czy jakieś głębsze wartości?
Olszak: U mnie bardzo prozaicznie. Po prostu jeżeli bym wygrał, to fajnie byłoby coś nagrać, żeby się pochwalić przed znajomymi. Wszyscy się pytają, gdzie można nas posłuchać. Na razie, niestety, nie można.
[fotor]
Przegląd Muzyki Alternatywnej po raz drugi odbędzie się w Elblągu, a wszystko za sprawą inicjatywy Stowarzyszenia Elbląg Europa oraz wsparcia finansowego Urzędu Miasta. Już 9 maja o godzinie 17 rozpocznie się koncert aż dziewięciu kapel. Na pewno warto zobaczyć takie widowisko. Bilety na przegląd dostępne są w siedzibie Stowarzyszenia Elbląg Europa oraz w Galerii EL w cenie 5 złotych.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter