A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Krzywda już chyba się zorientował, że w Elblągu tudzieź okolice nie wyżyje z grania AUTORSKIEJ muzyki wiec proponuje sie poniżyc aby przeżyc z grania i gra byle co i byle gdzie za byle jakie pieniażki aby mięc na kaszke dla kindera. W sumie niby po szkole muzycznej no ale sama podstawa to za mało no i szkoła muzyczna nie zdradza tajników jak zdobyć publiczność rozywkową. Moze Krzywda powinien założyć jakiś kwartet smyczkowy :)) i atakaowac publiczność klasyczna? Bo coś sceny jazzzowo rockowej nie moze wstrzasnac swoim " talentem" :) no ale moze wszystko przed nimi badz nimi :)
ale centralne wbity lecą na tych łapsów. .. i dobrze -należy im sie za to, niszowe udawanie gwiazdora
Ehh. .. pisząc komentarz powyżej mogłem się domyślić, że tym razem po raz kolejny poziom tekstów będzie strasznie mizerny. Dlaczego drodzy komentujący nie potrafią rozróżnić prostych spraw - czym innym jest wytknięcie redaktorowi głupiego używania w artykule "niewłaściwych" epitetów gloryfikujących muzyka, a czym innym komentowanie muzyki do posłuchania której zaprasza artykuł. Obecność nie jest przecież obowiązkowa i nikt kto zna i nie lubi takiej muzyki lub tych muzyków nie jest zmuszony iść tam w trakcie imprezy. Co do wielu zarzutów pod adresem Bartka Krzywdy - gdyby paru komentujących potrafiło się posługiwać językiem polskim w stopniu równym umiejętnościom opanowania klawiatury (i znajomości muzyki w ogóle) - Elbląg już byłby miejscem postrzeganym jako bardziej "kulturalne" niż jest gdzie indziej. Ignorancja niesamowita - poczytajcie sobie trochę o muzykach, których uznajecie za autorytety i dowiedzcie się ilu z nich zarabiało wykorzystując muzykę na życie W RÓŻNY sposób. Bo nie jest istotne to gdzie i jaki materiał grasz, ale jak go grasz. Pana, porównuje swoje umiejętności muzyczne do "Krzywdowych" (ten co nie określa się muzykiem) zapraszam na spotkanie - chętnie poznam kolejnego obiecującego muzyka elbląskiego - choć "niemuzyka". Słowa, słowa. .. ; )
tak tylko tu piszesz o ewidentnych talentach. .. a Krzywda nie należy do talentów tak jak i Kostyra. .. także troszke pokory. ..
Pewnie Krzywda by mnie zagial muzycznie ale ja nie sile sie aby być lepszym muzycznie bo mi sie nie chce. Ale mam godnosc i nie sile sie aby zyc z klezmerstwa. B. Krzywda w towarzystwie innych tzw. jazzowców z MDK cos potrafi wyczarowac ale solo -- to tylko "kotlety" :) Chłopaki - pokazcie w końcu "cały ten JAZZ" no? aaa nie płacą jak nalezy co? wiec gra sie kotlety. No i kto wyda płyte skoro jest sie niszowym muzykiem hmm takze JA nie szanuje kotleciarzy :) i masa muzyków również wstydzi sie tego ze kiedys musiala to robic! cozz Byc moze Krzywda przechodzi ten etap - klezmerstwa za 5 zł :) pozniej bedzie gwiazda Opola :) - ironizując :) czego mu życzę :))
budze sie rano, otwieram lodowke, a tam bartek krzywda ze swoim "nowym projektem" wyskakuje. na szczescie to jeszcze tylko zly sen.
Czytając wasze wypoiedzi twierdzę że wiele wiecie na temat ścieżki zawodowej Krzywdy. Czyżby? W październiku 2008 roku wydana została płyta Dream Power, na której Krzywda gra własne kompozycje z naprawdę dobrymi muzykami z Polski. Powiecie pewnie, że co to za płyta skoro nikt nic o niej nie wie? Wy nie wiecie, bo was żaden JAZZ nie interesuje! Zapraszam do porzeczytania recenzji tej płyty zamieszczonej w marcowym miesięczniku Muzyk(któreś z was trzymało taką gazetkę w rękach?). Ale pewnie znowu napiszecie że wy, wielcy znawcy muzyki rozrywkowej z Elbląga wiecie lepiej od jakiegoś tam Piotra Kałużnego!!!
pisalismy o tym ze on cos umie a teraz krytykujemy ze go za klezmerstwo bo nikt tego ICH jazzu nie kupuje wiec musi grac kotlety aby wyzyc hahaha burak i tyle nie tylko to moje zdanie ze krzywda to baran i chałturnik; ) bleee
Kolejna kompetentna wypowiedź elbląskiego znawcy sceny muzycznej. .. Nic to, czego się spodziewać po kuturoznawcy intelektualnie i emocjonalnie upośledzonego - sory, ale to właśnie wynika z twojej wypowiedzi, biedny człowieku
Sorki, tak zwani"znawcy"-wesoło jest was poczytać, dawno takich głupot nie czytałem. Nie życze sobie głupiego gadania, że "nikt nie kupuje tego"-otóż ja kupuję i moi znajomi też- a pragnę dodac, że jesteśmy wykształconymi muzykami. Bartek robi świetną robotę, podziwaim go, że chce mu się to robić w takim grajdole jak Elbląg- gdzie mało osób wie, z czym Bartek do nich w ogole startuje- zresztą wasze komentarze o tym swiadczą. Perły pzred wieprze. A dzisiejszy koncenrt- duży szacunek, dawno czekaliśmy na taki pomysł. A wy, komentatorzy, słuchajcie Ich Troje, to wasz poziom. Bartek-tak trzymać, i dawaj się. To tylko elbląsdkie półmózgie pieski szczekają. My, muzycy, wiemy jak jest. Dzięki!Będziemy na pewno. Don"t give up!
A komentatorzy zanim napisza coś, niech poczytają, co Bartek i inni elbląscy popularyzatorzy kultury robią-oczywiście poza Elblągiem, gdzie sa b. znani- w Elblągu nie, bo Wy znacie tylko Ich Troje i Dodę. Ja się z tego ciesze-nie ma nic gorszego niż bydło na porządnym koncercie. Błagam, ,nie przychodźcie na te koncerty jazzowe.