Zwolnię was z pracy!

13
06.05.2009
29-letniemu Danielowi K. i 31-letniemu Piotrowi J. z Braniewa nie spodobały się uwagi mieszkańca na temat spożywania przez nich alkoholu przed klatką schodową. W konsekwencji pobili mężczyznę. Interweniującym policjantom grozili zwolnieniem z pracy.
Wracający wieczorem do domu 33-letni mieszkaniec Braniewa zauważył przed klatką schodową rozbite butelki po alkoholu. Równocześnie z budynku wyszli dwaj młodzieńcy. Mężczyzna zwrócił im uwagę na temat spożywania alkoholu w pobliżu klatki, na co obaj zareagowali agresją. Najpierw zaczęli ubliżać 33-latkowi, a następnie rzucili się na niego z pięściami. Odgłosy bijatyki sprowadziły pozostałych mieszkańców bloku, którzy wezwali na pomoc policyjny patrol. Funkcjonariusze zatrzymali agresywnych napastników. Okazali się nimi 29-letni Daniel K. i o dwa lata starszy Piotr J. Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. 31-latek miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. 29-latek odmówił poddania się badaniu i odgrażał się zwolnieniem funkcjonariuszy z pracy. Gdy obaj panowie wytrzeźwieją, odpowiedzą za pobicie 33-latka. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.
oprac. A na podst. info KPP w Braniewie

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Mają trochę racji, Policja żyję z naszych podatków więc można przyjąć że to osobiście ja sie dokładać do ich pensji. Więc takie słowa mogą być pośrednio prawdziwe.
Krops (2009.05.06)

info

0  
  0
no i dobrze, ze mu przypieprzyli. Co piwa sie juz napic nie mozna?
(2009.05.06)

info

0  
  0
do @ anonim-takie samo z ciebie śmierdzące dno jak te dwa flejtuchy!
zyb. (2009.05.06)

info

0  
  0
do "zyb": wcale nie smierdze zawsze pije markowe perfumy
(2009.05.06)

info

0  
  0
Ja natomiast nie odzywam się do klatkowych piwoszy wcale. Komórka tel 112,krótka rozmowa i za parę minut spokój. To jest na nich sposób, do znudzenia dzwonić dzwonić i jeszcze raz dzwonić. Ponieważ publiczne picie piwa i innych alkoholi jest na szczęście zabronione.
konfident żuli (2009.05.06)

info

0  
  0
madry z ciebie chlop konfident
(2009.05.06)

info

0  
  0
za granicą to nie konfident, tylko normalny obywatel.
(2009.05.06)

info

0  
  0
a co ty wiesz o zagranicy?
(2009.05.06)

info

0  
  0
Moim zdaniem Ci dwaj sami są sobie winni. Nie raz placiłem mandat za picie piwa w miejscu publiczym, i uważam to za głupotę, lecz agresji poalkoholowej mowie "nie!". Co innego wypic spokojnie piwo w parku i butelki do śmieci wyrzucić a co innego rozbijać je i jeszcze pobić człowieka, który pewnie nazajutrz te butelki rozbite by sprzątał.
bobby (2009.05.06)

info

0  
  0
Napić się to wolno! Ale szczać i bluzgać to nie. Smakosze sami do takich zakazów doprowadzili. Gdyby nie zakazy to trawniki przed budynkami zaścielone by były-puszkami, butelkami i co słabszymi zmoczonymi piwoszami. Kupcie najpierw sobie pampersy, a co zostanie to przepijcie. Zaszczańcy!
(2009.05.07)

info

0  
  0