A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Sprawa jest prosta. Jak ktos pozyczyl to musi oddac. Chyba, ze posiada "zolte papiery". Dlaczego sady w Polsce, szukaja winy u ksiegowej, ktora w dobrej wierze pozyczyla firmowe pieniadze dla tak zaszczytnej instytucji jak kosciol???
NIECH SLIWA ODDA
Ksiądz Jan Halberda służy swoim duszyczkom w nowo budowanym Kościele koło ulicy Wyżynnej w Elblągu (niedaleko Szkoły Podstawowej nr 25). Odprawia mszę. Nie ma prawa spowiadania. Został tam ulokowany niedługo po aferze. Poczynania księdza Halberdy znał biskup A. Śliwiński. Ci ludzie nie zgrzeszyli, zgrzeszyła tylko Pani Księgowa. Musi więc iść di piekła. A biskup A. Śliwiński w nagrodę za swoją działalność pojechał do papieża.
Oczywiscie, ze jest odpowiedzialna, skoro samowolnie pozyczyla komus pieniadze firmy. A swoja droga ciekawy jest system udzielania kredytow w polskich bankach. Niech ktos (nie bedac biznesmenem) sprobuje pozyczyc od banku jakas konkretniejsza gotowke. Nawet dla glupich 30 tys. wymagaja sterty papierow, pokwitowan, hipoteki, zyarntow itp. A Xiadz Dobrodziej Jasiu Halberda poszedl po prostu do PKO SA na Starrce i dostal 650 tys. I co? I PKO SA ma teraz problem... Zycze powodzenia wszystkim tym, ktorzy trzymaja tam swoje oszczednosci ;)
A Śliwa się za to kasę nieźle zabawił w Moskwie, po aferze zniknięcia czcigodnego biskupa, który zasmakował życia nocnego tego pięknego miasta smakując różnorakich trunków, a następnie miejscowych kurtyzan został on okrzyknięty elbląskim globtroterem. Dobrze, że biedaczysko zawału nie dostał bo byłby smutek i żal po tak wspaniałym biskupie parafii elbląskiej, który tak wiele zrobił dla Elbląga rozsłąwiając go w Rosji. Niech będzie pochwalony biskup Śliwiński i na wieki wieków AMEN. +++++++