A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Tu nie ma warunków do sprzątania po psie. Są specjalne torebki, które można kupić w internecie (albo, uwaga, za 50 gr koło ratusza- sztuka ^^') ale nie ma gdzie torebek tych wyrzucać. Na to są specjalne, oznaczone pojemniki. W Gdańsku obok automatów z torebkami są tego typu śmietniki. A ci, którzy kupy zbierają plastikowymi siatkami/woreczkami szkodzą na środowisko bardziej tym, niż jakby zostawili produkt pupila na trawniku, taki jest fakt. ..
Brak śmietnika to nie wymówka, to po prostu brak śmietnika i możliwości kulturalnego posprzątania psiego odchodu, inną sprawą jest poruszana już w komentarzach sprawa ekologii (kupa w worku rozkładającą się tak długo jak folia). Czy ci zacietrzewieni zwolenniny wrzucania psich odchodów do jakichkolwiek śmietników pomyśleli o tym co się dzieje na sortowni śmieci, jak pan/pani wsadza co chwilę rękę w psią kupę?? Do sprzątania po psach muszą dorosnąć nie tylko właściciele, ale i miasto. ..
wszystkich wlascicieli i ich pupilków po których nie chca sprzatac zobowiazac raz w roku posiedziec przy psim gównie az do zrozumieja ze pies to madrzejsze stworzenie czasami niz jego pan a jesli kochaja pieska niech równiez polubja jego odchody a wtedy zaczna je sprzatac bo inaczej utoniemy w psim łajnie, jezeli nie maja gdzie wyrzucic niech wezma do domu i spuszcza w kiblu wlasnej toalety a nie szukaja wymówek ze brak smietników.
Jezeli masz owczarka w swoim mieszkaniu i jest ci z tym dobrze, to juz twoja sprawa, ja napisalem tylko wlasną opinie na ten temat. Ps. Twoj pies napewno bylby szczesliwszy, gdyby siedzial w psiej budzie i mogl zlapac troche wiatru, ale niestety nie ma wyboru. alfik45