A moim zdaniem... (od najstarszych)
Anonimowy, gołębia też można nauczyć, by nie siadał na konkretnym parapecie. Wystarczy wymyślić pewną dolegliwość, która jednocześnie nie będzie niebezpieczna dla życia ptaszydła. Mieszkałam kiedyś w bloku, miałam balkon, na którym latem suszyło się pranie. Gdy znalazłam niespodziankę w postaci ptasich odchodów w skarpetce, wypowiedziałam im wojnę. Po tygodniu gołębie siadały wszędzie, tylko nie na moim balkonie i parapetach.
z gołebiami raczej nie ma problemu, problem jest tylko z zabrudzonym parkiem modrzewie i trawnikami oraz chodnikami wokół parku przez psy. małe drzewka wszystkie już wyschły, a psy latają luzem po parku i osiedlu zawada. straż miejska woli zakładać blokady na koła jak sypac słuszne mandaty włascicielom psów.