A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To jest problem ! Nie wynika on z chęci popisu, czy wybryku. Staje się on żywotną koniecznością. Polsko dokąd Ty zmierzasz? Trzeba wrócić do pozytywizmu. (Janko Muzykant )
Doświadczona i zdegustowana Paniusiu! Można zrobić doświadczenie-przed sklepem postawić skrzynię, do której na ochotnika wkładano by produkty, jak Pani nazywa, że są zżerane. Niech się nasycą. Wyjdzie też, czy robią to dla jaj. Wiem, że sezam zamknięty i strzeżony jest większą pokusą. Doświadczyłem tego na działkach. Altanki dobrze zamykane są częściej obrabiane. A te zaparte kołkiem -o dziwo nie. Coś w tym jest.
Bieda biedą, ale nigdy nie wolno poniżać się do niegodziwości. Czy te małolaty robią to z pobudek egzystencji. Trzeba się tym zainteresować. Albo faktycznie wystawić jaśkową skrzynkę. Masz ci biedaczku masz. W szkołach takie określenie pogrąża i izoluje od kolegów. Gorzej jeśli to inicjują dorośli -pijaczki. Na patologię trzeba być wyczulonym. Przed wojną, w porze zamykania sklepów chodziło się bo dawali np ścinki wędlin. Pamiętam. .. a po ile śledzie? Po 6 gr, a woda? Za darmo-to poproszę dwa litry. I do kartofli było. Ale nigdy się nie kradło. Żydowscy sklepikarze byli na to uczuleni. Cżęsto grzecznym lecz biednym dawali sami. Rodzice bądzcie czujni. Dzisiaj cukierek. .. sweterek, rowerek i mamy gotowych złodziei i bandytów.