A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Takie działanie jest sprzeczne z prawem. Jest to zwykły szantaż dokonywany przez monopolistę, mający na celu niedozwolone kredytowanie działalności gospodarczej.
A z pradem jak jest ? Jak nie zapłacicie szacunkowej faktury, to choćbyście nie zużyli ani 1 KW, ( wyjechaliście) to porzyjadą smutni panowie i bez zgody i wiedzy właściciela wejdą na wasz teren, odetną wam prąd i jeszcze bezczelnie zażądają potem opłaty za ponowne podłączenie. A gówniarz z laptopem na biurku powie wam, ze mieli prawo. Albo że "widocznie było otwarte" Ale na pytanie, czy mogę mu wparować do mieszkania, kiedy ma otwarte jakoś nie odpowiada.
Pamiętam czasy, kiedy inkasent za gaz i prąd chodził co miesiąc, a mniej było opłat abonamentowych, jakichś stałych i zmiennych itp. Jeszcze rok temu do odbiorców ogrzewających mieszkania gazem inkasent przychodził co dwa miesiące. Teraz w styczniu przyszedł po ponad trzech miesiącach - z wysokim rachunkiem oczywiście. Wg zapewnień Rządu i gazowników podwyżka miała wynieść ok 10%, a faktycznie wyniosła prawie 77%. Zużycie gazu na takim samym poziomie, a opłata miesięczna wzrosła ze 130 zł. do 230 zł.
Dostawca gazu tnie koszty zwalniając kolejnych inkasentów, ale abonament i opłaty stałe nie są zmniejszane. Liczą je za każdy miesiąc, nawet jak inkasent nie chodzi. Uważam, że płacić abonament powinniśmy za miesiące, w których chodzi inkasent. Za co w ogóle jest ten abonament, skoro płacimy opłaty przesyłowe stałe i zmienne ?
Nie widzę więc powodów do wyrażanych przez niektórych piszących wyrazów euforii wywołanych planami dostawców gazu.