UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Bylem tam przypadkiem kilka minut po wypadku kiedy trwala akcja reanimacyjna tego biednego mlodego chlopaka i straz nie zdazyla jeszcze otasmowac miejsca wypadku. Przy reanimujacych stala grupka mlodych gapiow smichy, chichy, palenie papierosow az wstal sanitariusz i ich rozgonil. Zenada ze mamy taka "wrazliwa"mlodziez

machefi