Sąd jeszcze raz przyjrzy się sprawie mobbingu w PUP

21
14.01.2009
Sąd Okręgowy w Elblągu zdecydował, że sprawa uporczywego łamania praw pracowniczych w Powiatowym Urzędzie Pracy wróci do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy. Umorzenie postępowania było przedwczesne, nie zostali przesłuchani świadkowie, a ich zeznania nie zostały skonfrontowane – czytamy w uzasadnieniu decyzji.
Przypomnijmy, prokuratura postawiła dyrektorce PUP czternaście zarzutów, m.in. publiczne i permanentne ośmieszanie i krytykowanie pracy czterech kobiet; wrogie i nieetyczne komunikowanie się z pokrzywdzonymi, ostentacyjne lekceważenie oraz izolowanie z zespołu pracowników. Łamanie praw pracowniczych miało odbywać się przez kilka lat. Sąd Rejonowy w Elblągu nie dopatrzył się jednak winy Iwony R. i w listopadzie 2008 r. umorzył postępowanie. Na zaskarżenie tej decyzji przez pokrzywdzone kobiety oraz prokuraturę odpowiedział Sąd Okręgowy. Wczoraj (13 stycznia) zapadła decyzja o powrocie sprawy uporczywego łamania praw pracowniczych w PUP do Sądu Rejonowego. - Na tym etapie postępowania decyzja o jego umorzeniu była przedwczesna – mówi sędzia Danuta Kachnowicz, p.o. rzecznika Sądu Okręgowego w Elblągu. – Zebrany materiał dowodowy nie daje odpowiedzi na kluczowe pytanie czy naruszenie praw pracowniczych – czego Sąd Rejonowy nie kwestionował - miało charakter złośliwy bądź uporczywy – to nie zostało wyjaśnione. - Nie przesłuchano świadków i nie skonfrontowano zeznań – dodaje sędzia Kachnowicz. – Sąd nie przeprowadził postępowania dowodowego. Sprawa wraca więc na wokandę. Z decyzji Sądu Okręgowego zadowolony jest Mirosław Kozłowski, przewodniczący elbląskiego Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność”. - Nie może być tak, że osoby, które dopuszczają się mobbingu pozostają bezkarne – mówi Mirosław Kozłowski. – Ten proces ma być przestrogą dla innych pracodawców.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
nikt sie tam nie dopuszczał żadnego mobbinu, pan kozłowski sie dopuszcza mobbingu namawia te kobiety do oskarżania bogu ducha winnej pani Iwonie R, takie zdarzenia nie mialy tam miejsca!!! dlaczego nikt nie mowi o tym co dobrego zrobila ta pani gdy ona kieruja placowka pup
endi (2009.01.14)

info

0  
  0
No właśnie - co zrobiła dobrego. Mogę odpowiedzieć nic.
(2009.01.14)

info

0  
  0
Endi - czy ignorowanie prawomocnych wyroków sądowych przez tą Panią jest uczciwe ?.
seniorek (2009.01.14)

info

0  
  0
ja natomiast slyszalem wiele niemilych informacji na temat relacji Pani dyrektor z Podwladnymi, a niewiele dobrego na temat osiagniec - jednak ma "mocne plecy" w UM i tylko dlatego piastuje jeszcze to stanowisko
(2009.01.14)

info

0  
  0
Pan Mirosław Kozłowski ma rację! Życzę wytrwałości w walce z słoniną, Ja też wolę KIEŁBASĘ!
(2009.01.14)

info

0  
  0
elbląscy sędziowie wypuszczają bandytów na wolność, nie poradzą sobie z mobbingiem w PUP. Radej musi poczekać aż zło, które wyrządziła zotoczy koło i wróci do niej.
ster (2009.01.14)

info

0  
  0
ty endi nie pij tyle bo twój przepity mózg myli pojęcia
stu (2009.01.14)

info

0  
  0
kozlowski ma racje!
(2009.01.14)

info

0  
  0
Tak jest Ukarać Ja
pracownik PUP (2009.01.15)

info

0  
  0
A moze czas przyjrzeć sie firmie szkoleniowej EDUKACJA która dziwnym trafem zawsze w urzędzie pracy czy dla pracowników czy dla bezrobotnych przeprowadza szkolenia. Czas i ja wziąść pod lupe.
JAKKKA (2009.01.15)

info

0  
  0