UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
WYPOWIEDŹ ANDRZEJA K. z dnia 24.01.2002 r. do art. z dnia 23.01.2002 r. Pani Czesława Piotrowska z Zarządu Miasta ośmieszyła się w wywiadzie TV Vectra mówiąc, że ZBK musi istnieć, bo ma bardzo trudną i odpowiedzialną pracę. Nie wiem co Pani Piotrowska nazywa trudną pracą - spis mieszkań, domów, kolejny pomiar pomierzonych już kilkakrotnie powierzchni, sprawdzanie numeracji budynków. Trudno powiedzieć, co to za ciężka praca ZBK? My, zubożone społeczeństwo musimy utrzymywać ponad 60-darmozjadów z ZBK, a do tego kupę urzędników obsługujących niby nas bezpośrednio. Czapa ZBK "skubie" wszystkich lokatorów. Do tego Panie ZBK na ul. Hetmańskiej są wyjatkowo niesympatyczne. Wręcz ordynarne. Ale był i jest to elektorat Pani Czesławy Piotrowskiej. Obyśmy wytrzymali do 16-go czerwca, do nowych wyborów samorządowych. Myślę, że już zaczniemy myśleć, kogo wybrać. Mam nadzieję, że następni radni nie będą skostniali (poza wyjątkami) i będą działać nieustannie, a nie dopiero tuż przed wyborami. Mam też nadzieję, że następny Zarząd Miasta będzie miał większe umiejętności w wysławianiu się. Jestem apolityczny. Chciałbym, żeby decydowali w naszym imieniu ludzie mądrzy, dobrze wykształceni, rozwijający się, a nie "polityczne móżdżki".
Andrzej K.