A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A ja lubię tą szkołę.
Ludzie! tam nie ma żadnych butli z gazem tylko normalnie, jak w domu, gaz jest z rury, która kończy się zaworem. Tak jest w każdej szkole, w pracowniach chemicznych i fizycznych to normalne i potrzebne!
Nie znając szczegółów trudno jest ocenić obiektywnie całą sprawę a zwłaszcza prawdziwe powody odkręcenia zaworu.
Też byłem uczniem i kręciło się to i owo na lekcjach.
W klasie gdzie były zajęcia z chemii też były zawory przy biurkach, lecz zawsze zawór główny był zamknięty!!!!!
Taki sam zarór winien być w tej klasie, lecz ktoś z dorosłych, odpowiedzialnych pedagogów pewnie zapomniał go zakręcić.
z tego co pamiętam w tym gabinecie jest kuchenka a przy nim zawór z gazem logiczne. Żadnych butli ani samych zaworów.
to była zwykła kuchenka gazowa, a nie, jakaś butla z gazem. dżiz.
haha no to psikus zrobila xD i genialny pomysl byl pewnie wspolny a poszlo wszystko na jedną Xd